Kilka słów o mnie

Niezależny publicysta. Aktywista, recenzent działalności osób publicznych mających wpływ na nasze życie.

Demaskator karierowiczów, politycznych cwaniaków, osób nadużywających władzy oraz przestępców w białych rękawiczkach.

Z wykształcenia prawnik:
absolwent Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego.

Podziel się z innymi

| |

Zabierz głowę na wybory

2015-10-01 01:17
24 dni do wyborów parlamentarnych. 24 dni do jednej z najważniejszych decyzji politycznych, podejmowanych przy urnach wyborczych. To od Was Polaków - uprawnionych do głosowania, będzie zależało jak kształtować się będą przyszłe ławy poselskie. Najważniejsze wyborco, byś zabrał ze sobą głowę na wybory.

Nie będziemy mieć JOWów w wyborach do sejmu przypuszczam przez najbliższą dekadę. Jednak i obecna ordynacja wyborcza nie zwalnia Was od myślenia. Wybory to właściwie jedyny taki dzień, w którym obywatele mogą wystawić posłom czerwoną kartkę. W innych przypadkach zwykli obywatele nie mają możliwości odwołać jakiegoś posła, a utrata przez niego mandatu poselskiego może być związana z zupełnie innymi okolicznościami, niezależnymi od jego pierwotnego elektoratu. Jak więc uniknąć sytuacji, że wrócą późną jesienią do ław poselskich, te same cwaniaki, nieroby i oszuści co zasiadają w kończącym swoją kadencję Sejmie RP.

Przyjrzyjmy się bliżej naszym lokalnym reprezentantom, bo chyba to nas najbardziej powinno interesować. Czy któraś z tych postaci odznaczyła się jakąś specjalną aktywnością w obecnej kadencji sejmu? Drogi wyborco, czy w pełni odpowiedzialności dasz im w nagrodę powrót do sejmu, by mogli Cię kolejny raz wydymać, za niemałe przecież pieniądze? Zastanów się poważnie przez wrzuceniem karty do głosowania. Pozostanie w domu nie jest receptą na zmianę obecnej klasy politycznej, dlatego skorzystaj ze swojego prawa i chociaż głosując na szyldy partyjne, wybieraj z list kandydatów, którzy albo czym się odznaczyli, albo dają swoją osobą (postawą) gwarancję, że mogą coś więcej zdziałać nisz ich poprzednicy. W związku z tym mam przygotowane na trzy tygodnie przed wyborami kilka apeli. Nie jest to żaden hejt przeciw partiom politycznym, ale apel by rozważnie dobierać swoich sejmowych reprezentantów.

Drogi wyborco Platformy Obywatelskiej:
Będziesz miał przed sobą dość długą listę kandydatów do Sejmu RP. Prawie max. Prawie, bo zrezygnował ze swoje startu Wiktor Marconi. Jeśli chcesz głosować na swoją partię, to weź pod uwagę kompetencję kandydatów z Jeleniej Góry. Czym odznaczyła się Zofia Czernow? Znamy jej przeszłość na polu zawodowym i wiemy, że za co się wzięła to spieprzyła, czyli całkowicie w stylu typowo Macierewiczowym. Poza tym gdy ów Pani otrzymała stołek z-cy Prezydenta Miasta Jelenia Góra, to jej pobyt w Ratuszu/Urzędzie jeszcze do dziś dzień odbija się czkawką lokalnym urzędnikom. Pamiętam akcję, w której przedstawiciele UM apelowali do głosowania na Panią Czernow, by poprzez awans pozbyć się jej z Urzędu/Ratusza. Uczulam przed kolejną taką akcją, bo wciskanie do sejmu ludzi niekompetentnych działa na szkodę naszego państwa. Myślę, że dalekie miejsce na liście i obecna ordynacja zrobią swoje, jednak przestrzegam przed głosowaniem na tego typu osoby, które kompletnie na nadają się do piastowania stanowisk publicznych. Poza tym Pani Czernow jako posłanka niczym praktycznie się nie odznaczyła, pomimo tego, że reprezentowała partię rządzącą krajem. Radny Kubicki często podkreśla, że aktywność ocenić można po zgłaszanych interpelacjach, dlatego nawet idąc tym tokiem rozumowania, to 187 miejsce na liście posłów, wg liczby interpelacji dupy nie urywa :) Nie da się jednak ukryć, że lokalni ziomale z PO załatwią koleżance jakiś stołek w naszym mieście po przegranych wyborach, ale czerwona kartka przy urnie wyborczej będzie sygnałem za wycofaniem takiej osoby z życia publicznego.

Drogi wyborco Platformy. To samo tyczy się Piotra Miedzińskiego. Nie był on posłem, jednak jego lokalne "dokonania", polegające jedynie na wskakiwaniu na eksponowane stołki, o czym pisałem w jednym z artykułów, powinny Wam dać dużo do myślenia. Wybory to też forma tamy dla wszelkiego rodzaju politycznych cwaniaczków.

Problematyczną sytuację macie w wyborach do senatu, bo gdybym ja stał przed takim wyborem: Hubert Papaj czy Jerzy Pokój (ex-peowiec) to bym się zachlastał. Spokojna głowa - możecie w takiej sytuacji z czystym sumieniem głosować na potencjalną konkurencję, a grzechy zostaną Wam wybaczone ;)

Drogi wyborco Prawa i Sprawiedliwości:
Zastanów się porządnie czy kolejny raz dasz się wydymać przez wszechwładnego prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który często mówi o zmianie pokoleniowej w partii, a jak przychodzi co do czego to serwuje Wam na listy babcie i dziadków. Popatrzmy na jeleniogórskich reprezentantów. Czy tak powinna wyglądać lista Waszej partii? Partia Emerytów i Rencistów już w Polsce była i furory nie zrobiła, a prezes Kaczyński serwuje Wam jak widać powtórkę z rozrywki. W takiej sytuacji zachęcam elektorat Pis-owski to głosowania na postacie z pozostałych miast OW1, które mieszczą się w pojęciach "powiew świeżości". To właśnie może młodszym osobom z Prawa i Sprawiedliwości należałoby dać szansę wejścia do sejmu, a nie lokalnym emerytom.

Drogi wyborco Zjednoczonej Lewicy:
Czy podzielasz pogląd, że mandat poselski należy się niektórym osobom z tytułu zasiedzenia? Gdy spojrzymy na listę ugrupowania to ponownie na pierwszych miejscach pojawiają się te same dobrze znane nam nazwiska: Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska i Ryszard Zbrzyzny. Czym odznacza się Pani Małgorzata poza tym, że była żoną znanego wywodzącego się z naszego okręgu polityka lewicy? Czy ma jeszcze jakieś związki z Jelenią Górą skoro od lat mieszka w Warszawie? Czy jej 213 miejsce na liście zgłoszonych w sejmie interpelacji świadczy o jej jakieś super aktywności?

Podobnie sprawy się mają z Panem Ryszardem Zbrzyznym. Widocznie uważa on, że mandat poselski należy mu się jak psu buda. Co tam marna aktywność poselska. Lata doświadczenia i zagrzewania sejmowych ław liczą się bardziej.

Czy takie osoby kolejny raz dostaną od Was zaproszenie do sejmu? Lista przecież dość długa, więc skoro reprezentanci z naszego miasta się nie sprawdzają, to może trzeba dać szansę młodszym ambitnym nowicjuszom politycznym, jak chociażby Monika Woźniak, a której osobiście mam dobre zdanie, bo współpracowałem z tą osobą w przeszłości i chociaż nie ma ona jeszcze wielkiego doświadczenia politycznego, to chociaż w przeciwieństwie do w/w dwójki, bardziej rokuje.

Drogi wyborco pozostałych ugrupowań:
Weź do serca moje apele i głosuj rozsądnie. Bez znaczenia czy Twoim wyborem będzie Nowoczesna Petru, KORWIN czy Komitet Kukiz'15. Oddzielaj ludzi, którzy odznaczyli się jakąś działalnością na rzecz lokalnych społeczeństw (niekoniecznie Jeleniej Góry, skoro w tym roku brakuje tu odpowiednich postaci). Powstrzymaj politycznych cwaniaków i karierowiczów. Głosuj z głową, bo Twój głos jest ważny.

Ja osobiście uważam, że żadna z osób kandydujących z Jeleniej Góry nie zasługuję na mój głos poparcia. Zastanawiałem się pewien czas nad Konradem Sikorą, bo oceniam kandydatów często przez pryzmat działalności społecznej, jednak oceniam jego postępowanie bardzo negatywnie, bo czy można nazwać osobą wiarygodną postać, która dostała się do RM pod szyldem PO, aby chwilę później opowiedzieć się po stronie Zawiłowa, a jeszcze chwilę później flirtować z Petru. Nasuwa się na myśl jedno słowo - karierowicz. To samo można powiedzieć o Wilku, który po wyborach samorządowych jednak nie czmychnął do lasu, ponieważ wywietrzył swoją szansę w nowokształtowanym Ruchu Kukiza. Pseudo karierowiczom mówimy jasne, stanowcze, zdecydowane NIE.

Ja oczywiście na wybory pójdę i oddam głos bardziej na osobę niż na jakiś szyld partyjny. Żadne obecne ugrupowanie polityczne nie spełnia moich wymogów. Uważam jednak, że na moje poparcie zasługuje osoba, która ma podobne myślenie do mnie i walczy lokalnie z samorządem gminnym i osobami zawłaszczającymi władzę w Zagłębiu Miedziowym. Dlatego też mój głos w tych wyborach otrzyma - Piotr Budzeń - lista KORWIN - Poz. 17. To lokalny aktywista i niezależny publicysta, który od dwóch lat współprowadzi lokalny portal internetowy: "Wolne Polkowice" oraz wydaje niezależną lokalną prasę "Wolna Prasa Polkowic", która każdorazowo ukazuje nadużycia lokalnej władzy i demaskuje lokalnych politycznych cwaniaków i krętaczy. Uważam, że Piotr taką postawą może zaskarbić sobie serce wyborców, dlatego ma między innymi mój głos, a wszystkich Was zachęcam do dania szansy właśnie takim osobom, które nie godzą się na lokalne układy i układziki i są gotowe walczyć na każdym kroku o lepsze jutro, dla swojego miasta, regionu i swojej ojczyzny. To właśnie takie osoby mogą odmienić obecną klasę polityczną, czego sobie i Wam wszystkim życzę.

Komentarze

anonimous @ 37.47.43.*

wysłany: 2015-10-01 08:09

Zabiorę głowę na wybory i właśnie dlatego nie zagłosuje na Pańskiego kandydata - jak i na żadnego innego z partii KORWIN !

A tak na marginesie.... Jaki Pan Budzeń niezależny skoro partyjny ???? Niezależni startują ze swoich komitetów :P

[Sylar: widocznie nie zrozumiał Pan mojej delikatnej agitki pod koniec art. Dwóch pozostałych dyskutantów trafiło jednak w sedno. Chodzi o odpowiednią selekcję kandydatów, niezależnie z jakich w tym roku list wystartują. Poza tym w wyborach do sejmu tzw. niezależni startujący z własnym komitetem skupiają (bo muszą skupiać) wokół siebie środowisko osób, które będzie od nich zależne. Pełna niezależność kandydatów przy obecnej ordynacji jest niemożliwa. Przy Senacie - tak, więc szacun za odwagę dla tych startujących z własnego komitetu. Generalnie nie mają szans, bo okręgi są zbyt wielkie i przeczą idei JOWów, ale tam mogą startować samotnie, bez łańcuszka innych kandydatów za sobą.]

Greko @ 78.88.146.*

wysłany: 2015-10-01 08:54

do anonimus@37.47.43
Napisane jest niezależny publicysta. Czytaj ze zrozumieniem. W Polsce jest kilku takich, którzy nie chodzą na łańcuszku mainstremowych mediów i działają w sferze dziennikarskiej jako niezależni publicyści, a mogą mieć przecież jakieś sympatie polityczne, czy skrywaną przynależność. Co ma piernik do wiatraka ?

Myślę, że przesłanie jest zgoła inne. Mała agitka na końcu. jest jakby przykładem autora, że można nie popierać sercem żadnego ugrupowania, a nie zostać w domu i iść zagłosować na odpowiednią osobę. Nie równa się odpowiednią listę (bo lista KORWIN taką nie jest).

Nie znam Pana Budzenia, ale na liście KORWIN jest zaznaczony jako bezpartyjny, jak widzę. To jednak bez znaczenia. Trzeba właśnie szukać takich ludzi, skoro nie ma na kogo głosować, to niech ktoś odważny i zapałem do działalności pro bono dostanie szanse na nasz głos. To rzeczywiście sposób na jakąś lekką wymianę kadry zasiedziałych posłów w sejmie, którzy tylko przynoszą nam wstyd.

PS: Pan Konrad Sikora też miałby mój głos za działalność pro bono w Spółdzielni Socjalnej Patron, ale te zmienianie frakcji w takim krótkim czasie, to rzeczywiście bardzo podejrzane.

[Sylar: trafione w sedno - właśnie o to generalnie chodziło.]

Dzidek @ 78.88.138.*

wysłany: 2015-10-01 09:06

Statystycznie rzecz biorąc.
Aktywni politycy to 0.003% (3 promile).
Statystycznie rzecz biorąc to w JG (~ 60 000 mieszkańców) wychodzi że mamy ) ~1 aktywnego polityka (statystycznie).
PRZYWRACA TO MI WIARĘ W STATYSTYKI!
Gdyż chyba ten aktywny polityk na zasadzie statystyki i obserwacji raczej nie jest w JG ("lanserów" nie liczę). ;)

[Sylar: do tego też dochodzi przedwyborczy wzrost aktywności, który dodatkowo zakłamuje statystyki jeśli weźmiemy pod uwagę czteroletni okres kadencji ;)]

zBIGs @ 78.8.228.*

wysłany: 2015-10-01 09:37

ciekawe kryterium oceny: miejsce na liście interpelujących posłów. Nawet nie ich ilość!!! Proszę spojrzeć na ranking aktywności posłów robiony przez sejmowych dziennikarzy i komentatorów. Jak się mają Pana kryteria do tego rankingu w kontekście choćby Szmajdzińskiej? Oj, nieładnie tak manipulować. No cóż, cel uświęca środki.

[Sylar: dobrałem kryteria, które bardziej zobrazują wyborcom tą sejmową aktywność ;)]

Emeryt @ 109.241.47.*

wysłany: 2015-10-01 09:42

Precz z PIS to partia starych Kaczynski to człowiek PRL głosujmy na ludzi młodych

Error @ 77.253.70.*

wysłany: 2015-10-01 09:57

Pan Konrad Rydzewski może mieć sympatie polityczne jakie chce. Raz ciepło się wyraża o kanapowej partii prorosyjskiej, teraz popiera kandydata z partii Korwin.
Ale jako komentator powinien przestrzegać kultury słowa, z czym jest na bakier. W tekście znalazły się takie sformułowania jak "wg liczby interpelacji **** nie urywa :)". Gdzie Pan się uczył? Czy tą kulturę wyniósł Pan z domu, szkoły czy z Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego, który Pan skończył.

[Sylar: myślę że z moją kulturą i wychowaniem jest wszystko OK. Lubię jednak dobitnie i obrazowo dobierać wszelkie porównania, jednak jeśli czuje się Pan/Pani zgorszony/a tymi słowami, to przepraszam. Kultura musi być.]

Małolat @ 87.105.71.*

wysłany: 2015-10-01 10:01

do : Emeryt @ 109.241.47.*
Gdzie ty głowę zostawiłeś ?
A może nigdy nie miałeś ???

Do anonimousa @ 195.114.160.*

wysłany: 2015-10-01 10:44

buhaha, anonimous@ nie pij więcej, bo głupoty pleciesz :)
Ile masz takich kandydatów niezależnych w wyborach do sejmu ? Przecież takich ludzi można na palcach jednej ręki policzyć: Komitet Stonogi, Komitet Grzegorza Brauna "Szcześć Boże". Tylko, że to są pojedyncze jednostki, bo ludzie startujący z ich list, już nie są niezależni skoro są ich stronnikami/poplecznikami. Takie działanie wg obecnej ordynacji wyborczej mija się celem. Niezależnym jest lepiej się przez chwilę zeszmacić i przyjąć zaproszenie startu z list partyjnych, bo mają dzięki temu większe szanse na sukces. Wiem, że to pójście na łatwiznę, ale inne rozwiązania nie mają racji bytu. Wyżej wymienione przeze mnie komitety osiągną śladowe promilowe ilości głosów.

W senacie jest inna sprawa, bo bardziej się opłaca założyć własny komitet. Nie tworzysz listy, więc nikt nie zarzuci, że ludzie na twojej liście stracili niezależność. Problem tylko taki, że głupi POlacy i tak głosują nawet w senacie na osoby partyjne, więc szanse tych niezależnych też są bardzo marne. Chociaż popularne osoby z doświadczeniem politycznym zawsze mogą mieć nadzieję na sukces wyborczy

[Sylar: dokładnie. W złej ordynacji jest pies pogrzebany, dlatego bezpartyjni często korzystają z zaproszeń na listy partyjne. Często nawet sami się wpraszają. Taki mamy klimat i to się pewnie szybko nie zmieni.]

anonimous @ 31.61.139.*

wysłany: 2015-10-01 11:37

Greko @ 78.88.146.* - powtórzę bo chyba do Ciebie nie dotarło - NIEZALEZNI KANDYDACI MAJA SWOJE KOMITETY ! Star z listy partyjnej to zobowiązanie wobec tej partii !!!

Do anonimousa @ 195.114.160.* - rozumiem że wg Ciebie lepiej się zeszmacić "na chwilę" a potem być tzw. niezależnym ... ciekawa logika... ale nie moja !

[Sylar: logika logiką. Dochodzi do tego niechęć dużej części społeczeństwa do działalności partyjnej, dlatego też wielu korzysta z tej metody. Nie abym to pochwalał - ja tak przecież osobiście nie postępuję. Jednak alternatywy na chwilę obecną większej nie ma. Kilku/kilkunastu niezależnych na całą wielomilionową Polskę to zdecydowanie za mało. Do tego dochodzi problem z finansowaniem kampanii tych komitetów.

PS: jeśli mogę spytać - czy startował Pan kiedykolwiek do sejmu z własnego komitetu ?]

Nie ma @ 83.22.174.*

wysłany: 2015-10-01 13:49

niezależnych publicystów.,ani nikogo na tym ziemskim padole.Woda ,ziemia ,powietrze i ogień uzależnia człowieka ,jest darem i przekleństwem.Dlatego w polityce każde słowo jest zalężne od sytuacji.I kazda ocena partii ,czy jej członków ma cechy zależności.O tym powinien autor pamiętać.

[Sylar: o tym pamiętam, ale chyba źle rozumujemy pojęcia: "niezależny publicysta", bo to nie oznacza wcale - wyzuty z poglądów politycznych.]

Marian @ 109.241.71.*

wysłany: 2015-10-01 14:15

Dla mnie może wygrać każdy byle nie PIS, JUż wolę PO, Nowoczesną, Lewicę, Korwina czy PSL, byle nie PIS. Tam gdzie ideologiczne zacietrzewienie i fanatyzm religijny górują nad pragmatyzmem i racjonalnym myśleniem, tam nigdy nic się nie uda. Tam nawet nie ma kim sympatyzować, wiecznie skwaszona Szydło, a którą po pół roku i tak zmieni Kaczyńśki, aresywy Ziobro nawiedzona Kempa czy trupy wylatujące z szafy (np. Antek czy Pawłowicz) i wiele innych czynników powoduje, że nasz kraj będzie się bardzo powoli rozwijał. PIS zawsze działa wg metody operacja się udała - pacjent zmarł, moim zdaniem naprawdę szkoda najbliższych 4 lat żeby je PIS zmarował, dlatego apeluję, każdy byle nie PIS. Pozdro

[Sylar: jednak mają oni swój stały elektorat, jak każda inna partia. Może taki sposób przekazu trafia w niektórych gusta. W moje i Pana - nie, ale są tacy, którzy udzielają im z całego serca poparcia, niezależnie od tendencji sondażowych.]

jak psu buda @ 62.87.152.*

wysłany: 2015-10-01 14:34

Tylko PiS. To prawda, że lista nr 1 nie jest idealna, ale na bezrybiu...

[Sylar: bezrybie to jest raczej w krajach typowo reżimowych. U nas przy każdych wyborach mamy jednak spory wysyp kandydatów różnej maści i każdy może znaleźć coś dla siebie.]

Widz @ 78.88.143.*

wysłany: 2015-10-01 17:34

Obawiam się Panie Konradzie , ze wszystkie Pana postulaty , to jednak jest „ pikne „ , ale jednak „ chciejstwo ‘.
Kierunek jest niewątpliwie słuszny , ale marsz i droga jest długa a i wyboista trochę .
Nie znam takiego kraju , gdzie to na dzień dzisiejszy działa .
A realia są takie , że o wyborze na dziś decydują takie Mariany @ 109.241.71.*.
Wolno mu jak najbardziej nie lubić PiS – u i wybierać kogokolwiek , byle nie z PiS – u , ale jego argumentacja - POwala .
Szydło , wg niego jest wiecznie smutna , no to wybiera wesołą Ewę albo jeszcze weselszą Elę , bo lubi jak jego polityk, tak omawia sprawy publiczne : „ ale jaja , ale jaja , ale jaja „ .
Wesołek taki z tego Mariana .
No i lubi komedie kryminalne , stąd chyba te „ trupy w szafie „
Że ta szafa się nazywa Sowa i Przyjaciele i jako żywo nie ma tam ani Antka , ani Pawłowicz a są Bartki jedne i drugie , jest rzeczona Ela , Jacek , Marek i jeszcze kilkudziesięciu innych .
Szczegół on czyta inne teksty niż Pana .
Zawsze , ilekroć Marian da gdzieś głos , zastanawiam się co u niego góruje nad pragmatyzmem i zdrowym rozsądkiem .
Mam pewne podejrzenia , ale muszę je „ wypikać „ .
Niech Pan " walczy" z Marianem , żeby kiedyś wybrał świadomie !
Życzę dużo ciierpliwości i talentów pedagogicznych , bo obawiam się , że to " syzyfowe prace " .
Pzdr

[Sylar: moje "chciejstwo" bazuje na apelach do "zdrowego rozsądku". Jeśli w wyborcach coś takiego istnieje, to może jest dla państwa polskiego jakaś nadzieja.]

Marian do Widz @ 109.241.71.*

wysłany: 2015-10-01 17:42

No i znów wierny pisowski rotweiller musiał zabrać głos, oczywiście merytoryki zero, ale co tam trochę poujaada i może ktos go posłucha. A co mi tam musze zabrać głos wg maksymy: nie bądź głupi i tez coś powiedz...". Ja rozumiem, że Panu emerytowanemu nauczycielowi wszystko się nie podoba i jedyna słuszna partia może to zmienić ale tu bym się jedak obawiał. PIS nic nie zmieni, to wydmuszka, powstanie pewnie komisja smoleńśka, kilka rond imieniem Lecha itp. i pewnie na tym się skończy bo po roku roku rządzenia trzeba będzie rozpisać nowe wybory bo przy ty;lu agresywnych typch w partii nie ma szans aby się doczłapali do końća kadencji. POzdr.

Widz @ 78.88.143.*

wysłany: 2015-10-01 19:05

Panie Marianie , nie wiem czyją Pan jest wydmuszką i mi to LOTTO .
Niech mi Pan wskaże choćby jeden tzw merytoryczny , w Pana przypadku tzw argument w Pana poprzednim wpisie .
Jeszcze raz , smutna Szydło i „ wdrukowane „ przez media „ trupy Antka i Pawłowicz ???
To mają być argumenty kundelka PO , bo przecież nie dobermana , one nie szczekają , jeno gryzą ???
Ogarnij się Pan , bo niezależnie kim Pan jesteś , to przynosisz wstyd sobie i swoim pryncypałom ideowym .
Również pzdr.

Nie Ciul @ 31.61.139.*

wysłany: 2015-10-02 03:55

Wolę grajka od cymbała.grzegorz niedźwiecki wydojony i u****ny przez POpaprana hołotę cos w tej lokalnej społecz ości dla czarnego niewolnika pozytywnego zrobił i dalej walczy.Kukiz masz nasze rodzinne głosy.

Miracle @ 31.174.21.*

wysłany: 2015-10-02 16:41

To że posłowie wybrani z Jeleniej Góry się nie sprawdzą w sejmie, to było wiadome jeszcze przed wyborami. Takich mamy lokalnych polityków. Część z nich zostaje ze swoim dyletanctwem w samorządzie, a część z nich ląduje w parlamencie i przenosi swoje dyletanctwo na arene ogólnokrajową. Widząc to wszystko przez ostatnie lata, rzwczywiście powinniśmy głosować na ludzi z poza Jeleniej. Taka żółta kartka dla jeleniogórskich polityków, da do myślenia nowej kadrze, która wykopie to całe towarzystwo, bo szczególnie Jelenia Góra potrzebuje politycznego odświerzenia.

Minotaur @ 178.183.181.*

wysłany: 2015-10-03 10:29

"Ogarnij się Pan , bo niezależnie kim Pan jesteś"

Akurat to, kim jest pan Marian, mniej więcej wiadomo.

Racjonalny @ 78.88.146.*

wysłany: 2015-10-03 16:36

Właściwie nie jest ważne z jakiej listy kto startuje. Poziom większości osób startujących do parlamentu czy samorządów jest żenujący. Widzimy później co się dzieje gdy taki zlepek dostanie się do koryta. Na przykładzie naszego miasta: mamy partie rządzącą, ukrytych koalicjantów i opozycję. Jak przychodzi co do czego to wszyscy głosują na szkodę mieszkańców. Gdzie jest więc ten klasyczny podział ? Jak dochodzi do łamania prawa czy to w radzie czy w sejmie, to jest dokładnie tak samo. To są ludzie od podnoszenia łapy i naciskania guzików. Mądrych i rozsądnych trzeba ze świeczką szukać, dlatego popieram postulat autora bloga, że lepiej wynaleźć kogoś porządnego z jakieś listy, nawet jeżeli ona nam poglądowo nie leży, to chociaż mamy wtedy pewność, że głosując na rozsądnego człowieka, nie tracimy naszego głosu.

Zyzio @ 94.254.133.*

wysłany: 2015-10-03 21:44

Tylko Kukiz ! Potrzebni są ludzie niezwiązani z tym systemem. Paweł Kukiz zaprosił na swoje listy osoby z poza układów. Wielu bezpartyjnych oraz polityków z partii z poza parlamentu: KNP, Demokracji Bezpośredniej i Ruchu Narodowego. Taka wybuchowa mieszanka rozwali w pył obecny system.

PS: dziwie się Panie Konradzie, że nie włączył się Pan w nowy ruch Kukiza, bo w wyborach prezydenckich poparł Pan tego łamacza systemu. Listy Kukiza potrzebowały właśnie takich ludzi jak Pan, z pozytywną energią i gotowością do walki z systemem.

[Sylar: mała poprawka. Początkowo chciałem się włączyć w inicjatywę Pawła Kukiza. Okazało się jednak, że stworzony przez niego ruch nie zmierza w tym samym kierunku, w którym bym sobie życzył. Do tego samego wniosku doszło wielu innych ludzi. Ja się więc jedynie zaangażowałem w kampanię na rzecz JOWów, natomiast pod koniec już wiedziałem, że nasze drogi się rozchodzą. Nie oznacza to, że trzymam z "Bezpartyjni JOW" - bo oni tacy bezpartyjni jak ja Chińczyk. Moim głównym zarzutem było właśnie zbieranie na swoje listy partyjniaków, z partii z niskim poparciem społecznym, bo nieprzypadkowo taki przykładowo Ruch Narodowy ma takie słabe poparcie. Radykalizacji prawicowej list Kukiza powiedziałem NIE. Poza tym druga poprawka: to nie Kukiz zapraszał na swoje listy. Karty zaczęli rozdawać ludzie z przetransferowanych struktur partyjnych, a łatwo się domyślić, że dla byłego prezesa Młodzieży Wszechpolskiej i prezesa Ruchu Narodowego Roberta Winnickiego, taki człowiek jak ja z lewicowymi poglądami i w polityce zagranicznej skłaniający się bardziej ku współpracy z Rosją, a nie z nacjonalistycznym patrzeniem na życie, nie jest żadnym partnerem do rozmów. Wniosek więc sam się nasuwa, że nie da się połączyć ognia z wodą. Szkoda, bo mogła ta inicjatywa znacznie lepiej wyglądać, ale to zdecydowanie nie moja piaskownica. Nie twierdze jednak, że na listach Kukiza nie znaleźli się wartościowi ludzie - zapewne wielu takich tam jest i dla dobra Polski życzę właśnie takim jak najlepszego wyniku wyborczego.]

Duch Gór @ 94.197.120.*

wysłany: 2015-10-04 22:01

Tak se myśle ,tak se czytam, i te wrzutki do mnie co znikają na Portalach, jedna zwróciła szczególna uwaga! Firmy od spraw ochrony , ??? Zatrudniają w Polsce 500 osób budżet zwiększono o 5 mil zł w tym roku ,we Francji 300 osób, w Niemczech 220 , wydając miliony Euro, i pewien wpis ze zdjęciem mojego znajomego ,Pt fajnego masz sąsiada jego decyzja będzie kosztować 52 miliardy Euro. Myśląc o wyborze to bym wolał aby , naszym miastem zajęli się ekonomiści , w dosłownym słowa znaczeniu .

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: