Kilka słów o mnie

Niezależny publicysta. Aktywista, recenzent działalności osób publicznych mających wpływ na nasze życie.

Demaskator karierowiczów, politycznych cwaniaków, osób nadużywających władzy oraz przestępców w białych rękawiczkach.

Z wykształcenia prawnik:
absolwent Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego.

Podziel się z innymi

| |

Paryż 13.11 to konsekwencja

2015-11-14 19:52
Zamachy terrorystyczne w Paryżu są oczywiście konsekwencją polityki zagranicznej jaką prowadzi w ostatnich latach Francja. Dokładnie identyczną politykę prowadzą pozostałe kluczowe państwa Europy, dlatego wielu ekspertów mówi o ataku nie tylko na Francję, ale na całą Europę i jest w tym dużo racji. Tylko kiedy europejskie społeczeństwa zaczną wyciągać właściwe wnioski z tego co się wokół nich dzieje, by kolejne takie zdarzenia nie miały już miejsca w przyszłości.

Miałem w połowie miesiąca o czym innym pisać, ale życie pisze własne scenariusze, stąd radykalna zmiana planów. Oczywiście teraz w mediach wypowiada się wielu "filozofów" i taki tekst może wydawać się zbędny, jednak ja nie mam zamiaru ubolewać tu nad ofiarami zamachów, a mój tekst ma na celu zobrazować niebezpieczeństwo jakie płynie z naszych (narodowych) wyborów.

Osobiście zawsze interesowałem się "terroryzmem" jako teorią (jego doktrynami). Na studiach wybrałem nawet przedmiot do wyboru "doktryny i ruchu współczesnego terroryzmu" gdzie między innymi obszernie referowałem działalność IRA i RAF (Baader-Meinhof). Widząc moją pasję Pan dr Radosław Antonów, adiunkt w Katedrze Doktryn Politycznych i Prawnych zaproponował mi pisanie pracy magisterskiej z doktryn terroryzmu. Ostatecznie musiałem grzecznie odmówić bo miałem inne plany, lecz zainteresowanie tematem nigdy nie osłabło.

Powszechnie wiadomo, że terroryści poprzez swoje działanie chcą wymusić podjęcie decyzji niezgodnych z naszą wolą. Spektakularne akcje na większą (państwową) skalę wymuszają u rządzących zmianę swojej polityki. Doktryny antyterrorystyczne głoszą jednak, że brak konsekwencji w działaniu to większa zbrodnia niż sam terroryzm, dlatego władni nie mogą po takich tragicznych wydarzeniach ulegać presji terrorystów i muszą konsekwentnie realizować swoje cele, by nie okazać słabości. Wszystko OK. To zgodne z prawdą, tylko problem leży gdzie indziej. Problemem jest jak zrobić, by do takich zdarzeń nie dochodziło, bo akty terrorystyczne są jedynie konsekwencją czynów wcześniej już dokonanych.

Pomińmy na chwilę, kto stoi za zamachami w Paryżu, chociaż organizator zamachu to też zawsze sprawa kluczowa. Państwa europejskie biorą wraz z USA współodpowiedzialność za destabilizacje rejonu północnej Afryki, Bliskiego Wschodu i Afganistanu. Takie działania muszą się spotkać z krwawą odpowiedzią. Zniszczone kraje nie mają szans odpowiedzieć atakiem konwencjonalnym na atak konwencjonalny, stąd terroryzm jako inny sposób prowadzenia wojny. To bardziej boli, ponieważ giną niewinne osoby. Jednak czy rzeczywiście wszystkie ofiary ataków terrorystycznych w Paryżu to były niewinne osoby?

Jak w każdym zamachu na dzieci nie ma wątpliwości, że giną niewinne osoby. One nie ponoszą odpowiedzialności za rządzących ich państwami. Natomiast jeśli giną osoby dorosłe + równocześnie obywatele danego państwa, to nie można mówić o 100% niewinnych osób. Skoro atak terrorystyczny teraz we Francji lub w innym czasie w innym europejskim państwie odbywa się jako kara za prowadzoną politykę zagraniczną, to odpowiedzialność za każdy taki zamach ponoszą nie tylko rządzący, ale wszyscy dorośli i z pełnymi prawami obywatele. Dlaczego? Ponieważ obywatele zawsze mają wpływ na rządzących i na ich ewentualny sposób prowadzenia polityki, także tej międzynarodowej. Jeśli zginęli obywatele Francji, to ponieśli oni konsekwencję za swoje wybory (za taki, a nie inny rząd, za takiego, a nie innego prezydenta). Mało kto bierze to pod uwagę jak ważne są nasze wybory, a później pozostaje rozpacz gdy dochodzi do zamachów terrorystycznych.

To brutalne o czym piszę, ale taka jest prawda. Naród jest odpowiedzialny za rządzących swoim krajem. Teraz mamy do czynienia z wrogiem zewnętrznym (tak to nazywamy, nawet jeśli się okaże, że zamachowcy mieli obywatelstwo francuskie, bo działają na rzecz innego tworu państwowego/organizacji). My jako Polacy nie mam się zbytnio czego obawiać ze strony tego typu terrorystów, natomiast czy możemy wiecznie czuć się bezpiecznie? Terroryzm może się objawić jako lokalny ekstremizm. Pamiętamy Norwegię i atak Andersa Breivika. Powinno to dać Polakom do myślenia, że niektórym osobom kiedyś mogą puścić hamulce i terroryzm na polskich ziemiach wcale nie muszą przywlec tzw. uchodźcy w Bliskiego Wschodu, ale objawi się on w wybuchu agresji naszych rodowitych grup bardzo niezadowolonych z wyborów Polaków. I wtedy nie będzie zlituj się, bo zawsze wszyscy odpowiadamy za naszych rządzących (nawet, a szczególnie Ci co olewają wybory). Oczywiście jak zawsze nikt nie wyciągnie odpowiednich wniosków i będzie tylko rozpacz i zapalanie symboliczne zniczy. Może jednak po tego typu tekstach część ludzi uruchomi myślenia. Szczerze w to wątpię, jednak by nie było, że niektórzy przed tym nie ostrzegali.

Komentarze

Jan Kowalski @ 188.146.7.*

wysłany: 2015-11-14 22:41

"To brutalne o czym piszę, ale taka jest prawda."

Pan pisze po prostu brutalnie. Tak trzeba. Trzeba racjonalizować problem mimo potężnych emocji, targających nami.

Po pierwsze, trzeba odróżnić terror od terroryzmu. Terror stosował Hitler, Stalin i inni dyktatorzy w celu utrzymania władzy. Czyli zastraszanie - wspólny element z terroryzmem.

Po drugie. Podstawowym wyróżnikiem terroryzmu jest frustracja. Ci, którzy chwytają się takich działań są frustratami, czyli stanęli w sytuacji niemożności zrealizowania czegoś... Jakichś realnych lub tylko wyimaginowanych celów i w wyniku niemożności narosłą agresję rozładowują w desperackim akcie. Reszta to sposób, kto, w jakim otoczeniu, z jakimi możliwościami owo rozładowanie frustracji realizuje.

[Sylar: niestety do niektórych niezależnie jakbym pisał i w jaki sposób pisał nic nie dotrze. Szczęście, że są jeszcze ludzie rozumiejący prosty choć specyficzny w swej formie przekaz.]

Hmmm @ 188.29.164.*

wysłany: 2015-11-14 23:11

Jeżeli ktoś myśli że, religia nie ma tu nic wspólnego to się myli żaden muzułmanin w jedności z Francją nie zamieści flagi francuskiej.

pav @ 83.30.118.*

wysłany: 2015-11-15 00:23

jaka konsekwencja?! dlaczego zwykly czlowiek ma za to odpowiadac i placic najwyzsza cene ? NATO powinno tam wjechac, wleciec i zrownac z ziemia !

Kubuś Puchatek z Tomkiem @ 188.29.164.*

wysłany: 2015-11-15 00:32

Oj tam odrazu NATO , to jak kubuś z Tomkiem po gminach opowiadają kto rządzi prokuraturą jakie służby pod przykrywką jak sprawdzają pracowników komisariatu Karpacz ! To kto ma polecieć tam? cała gmina wie ,to ja nie będę pisał, bo kubuś na ręcznym jeździ a Tomka kobita dorabia na boku:(

Tomek Ci.a () @ 188.29.164.*

wysłany: 2015-11-15 00:39

Jak wywiad wali wałki z kontr wywiadem to tak było w tej gminie:)

wydojony przez władze sprawiedliwą @ 31.61.138.*

wysłany: 2015-11-15 15:41

Róbta róbta co chceta rządzący w j.górze a sprawiedliwość nastanie jak w "samych swoich ".Frustraci są i będą tylko jak ta nienasycona ,pazerna się obroni jak rozpierducha na każdym kroku od lat8. Inwigilacja i podsłuchy nie wystarczą !!!Może być nie tylko bajecznie w gromadzie osiłków by prawda ujrzała światło ,może być " wyklęty powstań z ludu ziemi...."

ona @ 217.99.185.*

wysłany: 2015-11-15 18:41

taka prawda
wojska amerykanskie, francuskie i rosyjskie w syrii mogą robić co chcą i nikt o tym wprost nie mówi
tam też giną niewinni ludzie, ale... "w słusznej sprawie"
to my zaczeliśmy tą wojne, a teraz co? planujemy odwet odwetu?
Dajmy im spokój wtedy oni zostawią w spokoju nas...

[Sylar: zawsze ten sam scenariusz, a później mamy takie, a nie inne rezultaty. Gdy jeździłem kiedyś na konferencje w ramach The International Campaign Against Aggression on Iraq (ICAAI) to się niektórzy ze mnie śmiali i mówili, że to przecież wojna w dobrej sprawie, bo po obaleniu tyrana w tym miejscu powstanie nowoczesny i przyjazny cywilizacji zachodniej Irak. Odpowiadałem im, by sobie kupili kółko i stuknęli się w czółko, bo po wojnie powstanie chaos, którego nikt nie opanuje, a pustynne granice nie powstrzymają spędu terrorystów różnej maści. I kto miał rację. Długo nie trzeba było czekać na Państwo Islamskie Iraku i Lewantu.]

Pole @ 2.218.251.*

wysłany: 2015-11-15 19:55

Zbyt plytkie i bazowane na raportach z RT( Russia Today).Plytkie i tendencyjne. Najpierw Moskwa destabilizuje Ukraine a potem o "pomoc" prosi Damaszek. Soviecka retoryka. My Polacy powinnismy zapamietac sobie nasza Targowice i nasze prosby wysylane do Moskwy. Jaruzelski tez prosil tylko na szczescie nic z tego nie wyszlo. Rozumiem ze jest pan zauroczony polityka Putina. Prosze pamietac my Polacy mamy stolice w Warszawie.

[Sylar: no tak, zawsze łatwiej mówić o misjach stabilizacyjnych. Przecież widzimy dziś pełną stabilizację Iraku... zaraz zaraz jakiego Iraku ? To takie państwo jeszcze istnieje ? Ano istnieje, zostało ustabilizowane po obaleniu dyktatora i w swej stabilizacji wykluło hordy przyjaznych i miłujących pokój przedstawicieli ISIS.]

gość @ 207.244.77.*

wysłany: 2015-11-15 20:03

Szanowny autorze artykułu. To nie Zachód odpowiada za destabilizację różnych rejonów świata, w tym Afganistanu (gdzie Rosjanie przez prawie 10 lat mordowali mężczyzn, kobiety i dzieci broniących swojego kraju).
1) Wojna w Syrii wybuchła nie z winy Zachodu, a z powodu autorytarnych rządów al-Asada wspieranych przez Kreml
2) Tragiczne wydarzenia ostatnich dni w Paryżu to wina prezydenta Francji Hollande i jego służb specjalnych, którzy nic nie zrobili po wydarzeniach w redakcji Charlie Hebdo (ograniczyli się do gadania).
3) Dzisiaj potrzebna jest operacja sił lądowych NATO przeciwko DAESH.
4) Destrukcyjną rolę w tym wszystkim odgrywa reżim Putina, który po przegraniu wojny z Ukrainą, postanowił odwrócić uwagę swojego narodu i wprowadził swoje wojska do Syrii. Doprowadziło to do pojawienia się fali uchodźców w Europie.
5) Putin chce opanować terytoria, przez które arabska ropa naftowa mogłaby być przesyłana do Europy. Poza tym, kremlowski reżim chce jak najszybszego przerwania konfliktu Zachodu z Rosją, bo sankcje dotkliwie uderzają w rosyjska gospodarkę.
6) Zachód powinien dokonac interwencji w Syrii bez udziału Rosji, która w zamian za pomoc bedzie domagała się oddania Ukrainy w sferę wpływów Moskwy.
7) Ukrainę można poddać, ale Ukraina nigdy się nie podda.

[Sylar: pranie mózgów przynosi efekty. Już widać w pierwszym punkcie, jak łatwo jest wypaczać genezę konfliktu w Syrii. A później zdziwienia skąd i dlaczego te ataki. Zamiast polemiki nad w/w punktami, z którymi z przyczyn oczywistych się nie zgadzam, bo przytaknięcie na większość tych punktów byłaby obrazą mojej inteligencji, zachęcam do rzucenia okiem na krótką wypowiedź Prezydenta Białorusi (tak Białorusi - wiem że dla Pana słuchanie go to jak zbrodnia przeciwko ludzkości, ale cóż): https://www.facebook.com/partia.zmiana/videos/vb.350858821772625/441072909417882/?type=2&theater ]

Myśliciel @ 94.254.210.*

wysłany: 2015-11-15 22:42

A ja czasami się zastanawiam czy nie lepiej aby w Polsce jakaś bomba pierdykneła. Najlepiej na jakimś wiecu PO lub Pis, nie będzie wtedy niewinnych ofiar. Polakami tylko już chyba to może wstrząsnąć.

[Sylar: Ostro :) ale jak patrzę na dwa poniższe komentarze, to rzeczywiście jest to nieuniknione.]

Miracle @ 188.33.248.*

wysłany: 2015-11-15 23:43

Oby w Polce nigdy nie doszło do tego typu ataków terrorystycznych. To nie jest zabawne Myśliciel. Jednak prędzej może dojść do zamachu finansowanego przez ISIS niż przez lokalnych frustratów zawiedzionych jakąkolwiek władzą. W TV podano, że kilkunastu a może nawet ponad 20 Polaków walczy w Syrii po stronie ISIS. Jeśli będą się chcieli przysłużyć mocodawcom, to mogą wrócić i przeprowadzić pierwsze w Polsce masowe zamachy, a tego byśmy nie chcieli.

W Polsce już oddawna byli @ 94.197.120.*

wysłany: 2015-11-16 01:52

Tylko nazywało się ich inaczej, są tworem służb , jedni się wieszają drudzy sięgają po bardziej drastyczne środki są tworzeni przy współpracy wydziału karnego co podlega pod ABW , robią to PO mistrzowsku , często obarczając władze wykonawczą i niewygodnych politycznie konkurentów , mistrzowie ! Uczyłem się odnich , kilku spierd..iło z miasta po moim wyjezdzie , a jacy oni mili są , jacy dobrzy jak w bibli , dla nich wychodowanie jak ja to mowię Tik Taka to drobnostka, podam przykład , zabójstwo pewnego senatora, podpalenie ośrodka opieki społecznej, atak siekierą Samuela na dziecko, takich przypadków można mnożyć, a setki samobujstw to ich robota , najgorzej jak z każdej strony mają biznes , wtedy nie wiedzą ilu chętnych , tak nieraz zastanawiam się nad uczciwością tych ludzi , do czego potrafiom się posłużyć nawet do fałszerstw , do przekrętów , i czytać o sobie bez danych i stanowisk oraz wykonywanej funkcji , Gospodarczy"

gość @ 199.115.116.*

wysłany: 2015-11-16 07:58

Sylar, przestań odwoływać się do poglądów Łukaszenki - trzeciego światowego przestępcy (po Kim Dzong Unie i Putinie), który odpowiedzialny jest za zniknięcie bez śladu (czytaj: zamordowanie) przewodniczącego Rady Najwyższej Białorusi Wiktora Gonczara, biznesmena Anatolija Krasowskiego i byłego ministra spraw wewnętrznych Jurija Zacharenki. Do tych zabójstw politycznych trzeba równiez dołozyć rozstrzelanie 2 młodych ludzi oskarżonych o rzekome podłożenie bomby w metrze.

Zanim wojska koalicji ponad 50 państw weszły do Syrii w ostatnim okresie, od kilkudziesięciu lat znajdowali się tam kremlowscy doradcy i masa rosyjskiej broni, a sam Asad był szkolony w Moskwie. Więc Łukszenka wygaduje bzdury, jak każdy kremlowski czekista. Wojska USA i koalicji weszły po zamordowaniu przez Asada ponad 200 tysięcy własnych obywateli (gazami bojowymi otruto kilkadziesiąt tysięcy).

Na koniec trzeba wspomnieć o partii Zmiana, czyli V kolumnie Putina działajacej w Polsce. Otóż mam nadzieję, że nowy rząd doprowadzi do jak najszybszej delegalizacji partii działajacej w imię mocarstwowych interesów odwiecznego wroga Polski.

A swoją wrażliwą inteligencję najbardziej obrażasz sam unikając dyskusji na temat moich punktów i podając link na portal antypolskiej partii.
Jesteś obywatelem Polski i działasz przeciwko Polsce? Weź się zdecyduj i wybierz Rosję, gdzie jest "pełna wolność" pod pełną całodobową kontrolą FSB!

[Sylar: nie unikam dyskusji, skoro odpisuję, jednak ciężko polemizować z kimś, kto posługuję się zmanipulowanym przekazem. Dlaczego pierwszy punkt był rażący ? Bo opiera się na tej samej przesłance co wcześniej w przypadku ataku na Irak i Libię. Jakoś przez lata dało się to wszystko przełknąć, a teraz nagle nowe dowody na to, jakim tyranem jest Baszar al-Asad. Stale manipuluje się przekazem ofiar represji, bezczelnie doliczając ofiary wojny domowej do ogólnego bilansu ofiar. To typowe działanie: dajcie nam człowieka, a znajdziemy na niego paragraf. Jedyną prawdziwą informacją w pierwszym punkcie było to, że jest on wspierany przez Kreml. I tu jest pies pogrzebany, dlatego Amerykanie nie mogą się wycofać z pomysłu obalenia dyktatora.

Przecież ten schemat wiecznie się powtarza i mógłbym przytoczyć setkę podobnych punktów wskazujących na taktykę "obsadzania swoich ludzi u władzy" i tworzenia "państw wasalskich". Problem tylko taki, że w ostatnich latach robi się przy tym wszystkim większą rozpierduchę. Jedynym wyjątkiem w ostatnich latach był Egipt, bo Amerykanom nie na rękę było obalenie ich ulubionego przy****a. Jednak chłodna kalkulacja wzięła górę. Służby zrobiły swoje, by przedstawiciele armii mieli nadal wpływy w Egipcie, a jeden z ich przedstawicieli mógł objąć po czasie władzę. Taktyka przeważnie zawsze taka sama, ale teraz znalazł się ktoś kto potrafi "oddać" za wymierzony policzek. Oczywiście nie uda im się rozbić koalicji bombardującej Syrię, jednak takie działania mają aspekt psychologiczny.

A dlaczego odwołałem się do linku z fanpagea partii Zmiana. No bo nigdzie tego typu wypowiedzi się w naszym kraju nie znajdzie. Jednak ludzie Panu podobni uważają, że u nas panuje pełna swoboda mediów i wszystko jest Ok. I to jest właśnie ciekawostka przyrodnicza, jak można nie zauważyć, że w ogólnodostępnych mediach nie ma miejsca na inny przekaz, niż ten jedynie słuszny serwowany z...]

Jasne @ 94.197.120.*

wysłany: 2015-11-16 11:09

W Polsce od 8 lat "seryjny samobójca "zebrał większe żniwo to dopiero przypadki, większość w piątek , bo w sobotę i niedziele prokuratura nie pracuje.

A teraz pomyśl! @ 94.197.120.*

wysłany: 2015-11-16 11:28

Do ,,Koncepcja" co pozostaje w normach to ja wiem, aby czegoś nie zabrakło!
Musiał byś umieć interpretować i pomysleć skąd przyczyna! Otuż to było nic innego jak powiadomienie mnie przez sąsiadkę , że jakiś pan pod pretekstem , podczas mojej nieobecności grzebał przy ujęciu źrudła , co potem poprzedziło prywatną wizytę u lekarza który , powiadomił mnie co może być skutkiem obiawów, ,,ingerecja osób trzecich, nikt nie ma pretensji do częstych wizyt w pracy , pewnego pana i pani z yorkiem małym pieskiem często zmieniających auta służbowe , co do tego nikt nie ma pretensji , lecz ilośc wizyt nie kontrolowanych przekracza wszelkie granice ! I sugestie z tym związane .

ma @ 83.30.106.*

wysłany: 2015-11-16 11:51

pan rację.Pieprzenie niekumatych ,że Asad dyktator ,to go zaatakowali wkurza.Dlaczego, niekumate, nie zniszczą ludobójcy z Korei Pł.Nie o demokracje a o ropę idzie panowie politykierzy.A u nas tez siedzi krakus ,który chciał zburzyć Sejm.Nic wam to nie mówi,.Przykla Libii i Iraku wystarczy aby nie robić z Syrii to samo.Asad okazał się silniejszy ,czyli ma poparcie narodu.Katolicyzm szedł na wojny krzyżowe ,to potomkowie napadniętych uciekają do chrześcijan przed wojnami spowodowanymi przez tych ostatnich.Tkie szaleństwo z paranoja .Tylko dla forsy.

[Sylar: to nie tylko wkurzające, ale i w pewnym sensie męczące, gdy trzeba odpowiadać często w ten sam sposób na te same argumenty. Szacun jednak dla Wuja Sama, że świetnie zorganizował te klapki koncentrujące dla koni. Mało który koń zboczy teraz z wyznaczonej przez Wuja Sama trasy rozumowania, choćby się kłody pod jego kopyta rzucało.]

Wróżka od serduszka @ 78.88.137.*

wysłany: 2015-11-16 12:39

O właśnie miałam pisać o tym, ale internauta wyżej mnie ubiegł, że w Polsce już jeden był co planował zamach na sejm. Nie potrzeba szmatogłowych by się polała krew w zamachach w naszym kraju. To był nieudacznik, ale bardziej zorganizowana grupa dopnie swego i kto ich powstrzyma ? ABW ? Co nawet nie potrafiło zapobiec podsłuchom w restauracji, które miały na celu obalenie rządu. Nie bądźcie naiwni !

Dobrze, że mieszkamy na prowincji, bo Jelenią Górę to nawet pies z kulawą nogą ominie. Jednak ludzie w Warszawie nie mogą się czuć bezpieczni. Ja wieszczka Was mówię !

[Sylar: właśnie o tym pisze. Zamachy zawiedzionych wszystkimi rządami po 89 roku, są raczej tylko kwestią czasu. Paradoksem będą jednak pytania w mediach -> dlaczego ? Jak odpowiedź jest trywialnie prosta.]

mój dziad i ojciec jak szedł na wojnę @ 31.61.138.*

wysłany: 2015-11-16 12:51

Matka mówiła :synu idziesz na nie swoją wojnę to strzelaj tak byś nikogo nie zabił i sumienie miał czyste.Tak mówiła każda mądra matka .Nikt w mojej rodzinie nie zginął od kuli.

[Sylar: niestety każda wojna Polaków po 1945 roku, była nie naszą wojną. Brak pieniędzy robi jednak swoje, stąd też kilku moich znajomych ze szkolnych ławek zostało zawodowymi żołnierzami i jeżdżą na misję by zarobić na własne utrzymanie, modląc się przy tym, by nie zginąć za pasiasto gwieździstego Pana.]

Minotaur @ 62.152.144.*

wysłany: 2015-11-16 19:01

Są 4 zagrożenia dla Europy i Zachodu:
- islam (czy jak kto woli: islamski fundamentalizm)
- lewactwo i poprawność polityczna
- skrajny nacjonalizm
- Rosja

Europa i Zachód stanowi cywilizację opartą na kilku podstawowych ideach:
- wolność
- praworządność
- demokracja (lub republika)
- prawa człowieka
- chrześcijaństwo

Zachód, żeby przetrwać, musi się tych wartości trzymać i ich bronić za wszelką cenę. Owszem, można ten katalog uznać za sprzeczny wewnętrznie lub mocno zróżnicowany, jednak według mnie da się stworzyć pewną sensowną, przemyślaną syntezę między demokracją liberalną, a republiką chrześcijańską (Polska na przykład stanowi przykład takiej syntezy, nie wolnej od konfliktów, lecz te konflikty i tak przybierają stosunkowo łagodny charakter).

Zachód, a zwłaszcza Europa, robi dokładnie coś przeciwnego, czyli wspiera i wzmacnia wszystkie te 4 wymienione na początku zagrożenia. Lewacy zapraszają islamskich fundamentalistów, islamscy fundamentaliści wysadzają wszystkich dookoła w powietrze, a korzystają na tym skrajni nacjonaliści, np. z Frontu Narodowego, pod rządami których projekt Wspólnej Europy nie ma szans powodzenia. Z radością temu wszystkiemu przypatruje się Rosja, a nie jest tajemnicą, że zawsze wspierała ona finansowo i organizacyjnie skrajne nurty z lewa i prawa.

Kto jest temu wszystkiemu winien? Moim zdaniem winna jest bezdenna głupota zachodnich Europejczyków, a zwłaszcza Francji. Oni zawsze zachowywali się głupio. Rzeź hugenotów w noc św. Bartłomieja następowała wtedy, gdy do Polski napływali z całej Europy Żydzi, którzy u nas zajdowali oazę wolności i tolerancji. Jeszcze 150 lat wyższe stany społeczeństw zachodnich musiały czekać na zdobycz cywilizacyjną znaną w Polsce pod nazwą "neminem captivabimus..", mówiącej o tym, że nikt nie może być aresztowany bez wyroku sądowego. Dalej jest też kiepsko: kto palił na stosie czarownice, kto gilotynował swoich przeciwników politycznych, kto niewolił narody kolonizując inne kontynenty? Kto segregował Murzynów i zmuszał ich do pracy na plantacjach? Które kraje dopiero w latach 70. przyznały prawa wyborcze kobietom? Które kraje karały za homoseksualizm? Które kraje budowały obozy koncentracyjne? W których krajach eugenika była traktowana jako nadzieja na naprawę społeczeństwa? W których krajach najpierw panowała wiktoriańska pruderia, następnie odreagowana rewolucją seksualną? Które kraje przechodzą ze skrajności w skrajność i miotają się od nacjonalizmu, konserwatyzmu i imperializmu do samobójczej ciotowatości?
Chyba nie trzeba mówić, które to kraje, natomiast warto wspomnieć o pewnym kraju, który od tego typu skrajności zawsze był wolny, czyli o Polsce. Mamy szczęście, że u nas zawsze panował ideologiczny umiar, w porównaniu oczywiście do całej reszty.

Obecnie Polska, także dzięki nowemu rządowi, które przejmuje władzę, ma szansę reprezentować ideę powrotu Europy do jej korzeni i fundamentów, na których została zbudowana Unia Europejska, a do nich na pewno nie należy bezmyślne przyjmowanie imigrantów i ślepota na prawdziwe intencje znacznej części z nich. Polska powinna postulować to, na co dopiero teraz zdecydowały się Niemcy i Austria, a co wcześniej w wykonaniu Orbana stanowiło przykład "faszyzacji", czyli zamknięcie i kontrola granic. Oczywiście powinny być to granice zewnętrzne Unii. Zamykanie drogi imigrantom do Europy nie jest wcale jakimś barbarzyństwem i bezdusznością wobec nich - to właśnie otwarte na oścież granice i pozwolenie na dziką migrację jest dowodem na rozmontowanie pewnego systemu i zasad dotychczas regulujących te aspekty funkcjonowania Unii. Cywilizacja polega nie na bezmyślnej otwartości i cieszeniu się z jakiejś ułudy tolerancji, lecz na stosowaniu zasad prawa, a to powinno mieć na celu zapewnienie bezpieczeństwa i harmonijnego rozwoju państw Unii. Unia jest swego rodzaju eksperymentem, a nie spetryfikowaną, jednolitą strukturą o ukształtowanych tradycjach, więc Unia jako taka nie jest w stanie sobie z tym poradzić, co zresztą widać. Wiara przywódców i wysokich urzędników unijnych w to, że to Unia rozwiąże problem, nie ma uzasadnienia. Problem może być rozwiązany jedynie w ramach celowego porozumienia poszczególnych suwerennych państw, które zdecydują o zamknięciu i uszczelnieniu zewnętrznych granic Unii i powstrzymaniu dzikiej migracji. Migrantów po prostu nie można już wpuszczać, ponieważ jak dotąd wpuszczono ich zbyt dużo i okazało się to strategicznym błędem. Następnie powinno się zakazać nie tyle islamu (chociaż nie miałbym nic przeciwko i takiemu rozwiązaniu, ale to godzi w wolność religijną), co dżihadu i jego propagowania. Islamskich fundamentalistów trzeba po prostu wyłapać i deportować. Trzeba konsekwentnie stosować prawo i ludzi, którzy wszczynają zamieszki, palą przedmieścia miast, trzeba zamykać w więzieniach. No i przede wszystkim należy znieść socjalizm, czyli wszelkiego rodzaju świadczenia dla imigrantów, które powodują ich rozpasanie. Oczywiście należy też walczyć z ISIS, problem w tym, że 20 zrzuconych bomb to "kropla w morzu potrzeb". ISIS ma strukturę nieregularną, składa się z równiemiernie rozłożonych zgrupowań islamskich bojowników, którzy porozumiewają się poprzez sieć kurierów, a nie infrastrukturę telekomunikacyjną. Naloty więc nic nie dadzą, należy przeprowadzić operację lądową i wszystkich bojowników wybić lub aresztować i rozbroić, a na ich miejsce wsadzić jakiegoś dyktatora, któremu pozwoli się handlować ropą w zamian za powstrzymanie ruchów radykalnych. Niestety na takie rozwiązanie zapewne nikt w najbliższym czasie się nie zdecyduje, więc moim zdaniem co kilka miesięcy będą dokonywane zamachy. Jeżeli w ciągu 20, 30 lat rękawica rzucona Zachodowi przez islamistów nie zostanie podjęta, to wobec wzrastającej przewagi liczebnej Francja może stać się po prostu częścią Państwa Islamskiego. Ale sądząc po historii Europy znowu nastąpi jakiś "wielki zwrot" i Francuzi sobie "poradzą" sposobami już wypróbowanymi. A że mogą sobie już teraz z tym poradzić bez większego i niepotrzebnego rozlewu krwi, to muszą mieć do tego wyobraźnię, której im najwyraźniej brakuje.


[Sylar: Ok. można się zgodzić, że w Polsce w porównaniu z krajami szerokorozumianego Zachodu panował zawsze "ideologiczny umiar". Jednak nie wiemy jakby zachowywały się nasze poszczególne rządy gdybyśmy byli od dekad krajem bardzo zamożnych. Przy wieloletniej bardzo dobrej kondycji ekonomicznej, Polskę z całą pewnością chcieliby odwiedzać różnej maści imigranci z Afryki, czy część Bliskiego Wschodu. Czy nie doszłoby u nas do tego co prezentuje od lat Francja, Holandia czy Wielka Brytania (?)

A w kwestii Państwa Islamskiego. Wniosek jest słuszny, że jedynie siły lądowe mogą rozbić tamtejsze grupy zmuszając ich do ucieczki w różne rejony świata (czyli tak jak było dotychczas). Nie kto inny jak Obama jednak twierdzi, że do ataku wojsk lądowych nie dojdzie.]

Buniek @ 176.111.135.*

wysłany: 2015-11-16 21:25

Do Sylar. Przeczytałem dwa teksty w zachodniej prasie i znalazłem takie twierdzenia: 1. Wojna w Iraku była słuszna ale źle przeprowadzona, niemniej jednak to wciąż jest MNIEJSZE zło. 2. Wojna domowa w Syrii to wynik nepotycznego socjalizmu (nasz socjalizm też padł) i suszy wynikającej ze zmian klimatu (ruscy –Sputnik- twierdzą to samo). 3. W Koranie jest przepowiednia o Apokalipsie i obowiązku przywracania Kalifatu metodami okrutnego terroru (opisanego dokładnie w Koranie) przez każdego Sunnitę (tak powstała Arabia Saudyjska po I WW, ale akceptująca wiele ograniczeń i baaardzo wolno się cywilizująca, a w 1803 roku Wahabitom się nie udało, bo Sułtan wyrżnął rebelię). 4. Chaos w Syrii to warunki aby powstał ten obiecany koranicznie Kalifat, rządzony metodami z VII wieku. Co ciekawe (dlaczego?), zainteresowanym zbytnio się nie śpieszy aby zakończyć tą zabawę w średniowiecze. Wiadomo, że IS zagraża Saudom i Turcji ale oba kraje niezbyt palą się do walki. Turcja ropę IS skupuje za bezcen i już. Gdyby ta rebelia była naprawdę dla nich groźna, rozpieprzyliby IS w tydzień. 6. NATO i UE w ramach budowy zaufania nakłoniły Grecję (swego czasu zdrowo skłóconą ze swoim odwiecznym wrogiem) do rozmontowania granicy z Turcją (w końcu to kraje sojusznicze). 6. No i mamy to co mamy, czyli swobodny przepływ tysięcy ludzi. 7. Turcy wpadli na pomysł, że IS załatwią Europejczycy jak ich uchodźcy/imigranci przemycani przez tą nieszczelną granicę zaleją. 8. Merkel powiedziała „my są wielcy” i sobie z uchodźcami poradzimy (myślała, że my to cała 500 milionowa UE). Wojna, jak każda się skończy, a my na tym zarobimy, bo zyskamy przyjazny kraj Syrię, odbudowaną dzięki pomocy EU. Niestety, okazujemy się mali i chcemy chodzić na pasku Turków i Saudów, a więc wojować na syryjskiej ziemi. 9. Odpowiedź na zamach terrorystyczny i IS musi być adekwatna i nie można dać się ani zastraszyć ani sprowokować, ani tym bardziej zabijać na ślepo z zemsty. Nie takie IS straszne jak nam politycy ten twór malują. Najgorsze co nas może spotkać to pod pozorem walki z IS ograniczanie naszych praw obywatelskich przez naszą władzę. Ostatnio z powodu Naszych narodowców nasz prezydent ograniczył nasze prawo do zgromadzeń. Martwię się, że nowe władze coś nam mogą zepsuć w naszej raczkującej demokracji. Politycy to największe g… w mieście.

[Sylar: "Najgorsze co nas może spotkać to pod pozorem walki z IS ograniczanie naszych praw obywatelskich przez naszą władzę"
Przypomnę tylko, że po zamachach w Stanach Zjednoczonych pierwszą rzecz jaką zrobiono, to właśnie ograniczenie praw obywatelskich. W imię bezpieczeństwa wszystko można wmówić, a jak mawiał klasyk "ciemny lud to kupi".]

Buniek @ 176.111.135.*

wysłany: 2015-11-17 01:03

Do Minotaur. Cóż za piękny obrazek historii Polski. Aż szkoda, że zmyślony. To nie tak było Panie Minotaur! Pisze Pan, zagrożenia dla Europy to: islam (czy jak kto woli: islamski fundamentalizm),- lewactwo i poprawność polityczna,- skrajny nacjonalizm, - Rosja. Mogę się zgodzić tylko z tym że nacjonalizm to rzeczywiście rzecz okropna, a pojęcie lewactwo (http://www.monde-diplomatique.pl/biblio/recenzja.pdf) to chyba z kursów WUMLu się Panu wyrwało. Najbardziej śmieszy i przeraża wprowadzenie pojęcia „republika chrześcijańska” jako antidotum na groźną „republikę islamską”. Autorowi widać zależy na promowaniu stanowiska „najwyższego przywódcy duchowego” jako naturalnego szczebla rozwoju demokracji. Chyba w historii już tak bywało. Zwykle źle się wtedy obywatelom działo, bo jak mawiał klasyk: klocki do obrazka nijak nie pasują. Demokracja to jest proces odwrotny. Obrazek się składa z klocków i co ciekawe klocki ciągle się zmieniają albo inaczej ewoluują więc i obrazek się zmienia. To się nazywa rozwój. Jak władza przymyka na to oko i pozwala ludziom żyć, to sprawy się toczą, ale jak próbuje obrazek na siłę uskładać to krew się leje. Autor pisze, że chrześcijaństwo to jest cos pozytywnego, co Europę oprócz zwykłej geografii i milionów tych klocuszków stworzyło i tworzy. Wypada zapytać które chrześcijaństwo? Wszak Mieszko I przyjął prawosławie i dopiero Kazimierz Odnowiciel wraz z 500 zbrojnymi rycerzami niemieckimi wprowadził to co Rzym głosił. Później się pojawiło chyba ze sto odmian tego chrześcijaństwa. Faktycznie, wolność religijna w Polsce była swego czasu, ale później kontrreformacja wprowadziła palenie na stosie jako normalną rzecz. Czytałem niedawno, że jakaś miejscowość w Polsce chce być sławna jak amerykańskie Salem i swoje czarownico-palenie jako atrakcję turystyczną reklamuje. No i jeszcze szlachcic Łyszczyński, któremu się wymknęło, że jest niewierzący. Ten nieszczęśnik, za ten czyn zginął śmiercią publicznie-męczeńską, ze spaleniem włącznie, na rynku warszawskim. Czy takie prawa w Republice Chrześcijańskiej mają być przywrócone? Bo w tej Islamskiej, chyba tak to mniej więcej działa. Autor napisał „Mamy szczęście, że u nas zawsze panował ideologiczny umiar, w porównaniu oczywiście do całej reszty.” Skoro było tak dobrze to dlaczego Polska się rozpadła? Czytałem ostatnio i mi się wydaje to logiczne, że to religia, to zachwalane lekarstwo na dobrobyt europy, doprowadziła do wojenek i waśni w I Rzeczypospolitej. Katolicy m.in. poprzez tumult Toruński pokazali, że protestanci to nie obywatele, a o sporach z prawosławnymi polakami to można by pisać i pisać. Wtedy, by zakończyć spory Polacy ochotniczo zabrali po kawałku państwa i przeszli pod panowanie trzech koron. Później się okazało, że język i geografia jednak są ważniejsze i w II RP by się nie rozpadła rządzili masoni. Ciężko było bo religia i nacjonalizmy pokazały rogi. W IIRP tak się kochaliśmy z prawosławnymi, że Hitler nie miał problemów by podburzyć ich do „rzezi wołyńskiej”. Wniosek jest taki: największym zagrożeniem dla Polski są fundamentalistyczne postawy rodaków i warto szukać innych wartości niż religia bo jeżeli Autor uważa, że zdecydowana większość to katolicy to jest w „mylnym błędzie”. Co do wyzywania od „lewaków”. Pierwszym rządem II RP był rząd socjalisty Daszyńskiego, a Piłsudski był socjalistą. Narodowcy zastrzelili Prezydenta. (Czy strzelanie do wybranego Prezydenta to ideologiczny umiar?) Zdania: „Problem może być rozwiązany jedynie w ramach celowego porozumienia poszczególnych suwerennych państw, które zdecydują o zamknięciu i uszczelnieniu zewnętrznych granic Unii i powstrzymaniu dzikiej migracji. Migrantów po prostu nie można już wpuszczać…” też brzmią nielogicznie. Jeżeli kraj jest suwerenny to obcych sił się nie wpuszcza i już. Ileż było wrzasku w mediach prawicowych gdy policje chciały współpracować. Na szczęście ucichło i teraz zezwoliliśmy niemieckiej policji działać bez skrępowania, a poza tym w ramach Frontexu wszyscy mogą działać w całej UE. Problem jak zwykle w kasie. Antyterroryści dostają 30 mln, a fundusz kościelny 130mln. Wszyscy widzą teraz, że ze względu na sknerstwo i brak wzajemnego zaufania (niech Angela wyskakuje z kasy) udziałowców granice są niestety nieszczelne i się wlało bez kontroli dużo za dużo. Teraz przed nami Europejczykami decyzja albo suwerennie albo solidarnie ale jak solidarnie to niesuwerennie bo siłami może dowodzić tylko scentralizowany organ i tu jest pułapka. Funkcjonariusz czy żołnierz musi być lojalny. Pytanie: lojalny względem kogo? Strzelać i pałować można nauczyć w kilka tygodni ale lojalność to rzecz złożona. Hymn, flaga, ceremoniał, kodeks honorowy, musztra, regulaminy, itd.? Panie Minotaur, jak Pan to widzi? B

gość @ 207.244.86.*

wysłany: 2015-11-17 10:11

Kilka słów na temat "lewactwa".
Liczba wpisów na forach świadczy o tym, że według Koscioła watykańskiego największym zagrożeniem jest lewactwo, którym to terminem nazywa się pogardliwie ludzi lewicy.
Wygląda jednak na to, że fundamentalni katolicy ( "prawdziwi Polacy") liczą na amnezję ludzi i walczą ze swoimi "braćmi w wierze" zapominając , że między ideologią katolicką i komunistyczną nie ma praktycznie żadnej różnicy.

Katolicyzm był religią feudalizmu i dlatego w czasach późniejszych w sposób naturalny kolaborował z reżimami autorytarnymi typu komunistycznego (i faszystowskiego). Przejście feudalizmu w komunizm pozwoliłoby zachować wpływy Kościoła katolickiego na społeczeństwo.
Jednak w pewnym momencie został rozwiązany antyludzki zakon jezuitów, który eksperymentował z tworzeniem ustroju komunistycznego i sprawy potoczyły się nie po myśli Koscioła. Feudalizm został wyparty przez protestancki kapitalizm, a nie przez komunizm. Natomiast katolicki zakon jezuitów swą kasatę przetrwał tylko dzięki Rosji.

Dziś Watykańczycy i ich fani walczą z ludźmi wyznającymi takie same poglądy, jakie wyznają oni sami, czyli lewicowe. Różnice występuja tylko w sprawach aborcji, in vitro, eutanazji i równości płci, gdzie Kościół watykański niby upomina się o prawo naturalne (a co z celibatem?), a tak naprawdę chce podporządkować sobie państwo i stworzyć republikę wyznaniową.

Koń by się uśmiał!

Strach @ 195.114.160.*

wysłany: 2015-11-17 10:27

Strach ma wielkie oczy. Strachem terroryści załatwiają więcej spraw niż samymi zamachami. Zginęło lekko ponad 130 osób. Na bliskim wschodzie ginie notrycznie znacznie więcej ludzi, ale uderzenie w Paryż to jest TO ! Liczy się spektakularna akcja. Bez znaczenia, że kilka tygodni wcześniej zginęło więcej osób przez bombe z samolocie. Uderzenie w Stolice jednego z najpotężniejszych pańśtw świata robi wrażenie. Nic więc dziwnego, że teraz mówią o Waszyngtonie. Nawet jeśli zgienie tam 10-15 osób to będzie dla nich suksces. Wywołanie strachu w kolejnej stolicy wielkiego państwa świata.

smutki @ 83.7.224.*

wysłany: 2015-11-17 11:59

Jeżeli ktoś pisze ,że grozi nam Rosja szlag mnie trafia.Bo dlaczego by nie Niemcy .Wszak to oni stracili a Ukraina ,Białoruś i Litwa zyskały po wojnie.Po cholerę Putinowi ruiny i zgliszcza?.Po co ziemie jak gaz przesyła morzem.?MAŁO MA kł OPotów na Kaukazie i Syberii ?A na karku tarcze z UE.Z obrzydzenie słuchałem i oglądałem pana Szeremietiewa w telewizorze.Ten nawiedzony w dyskusji o zamachu i uchodźcach wiekszość czasu poświęcil na ataku na [Putina.Pan Zemke ,zdumiony słuchał i tylko jego grzeczność nie pozwolił odejść od stołu i siedzącego tam durnia.psiaczego.

gość @ 195.154.56.*

wysłany: 2015-11-17 16:32

smutki, nie mieszaj pojęć.

Ukraina, Białoruś i Litwa były okupowane przez Związek Sowiecki przez prawie pół wieku i straty tych państw to biliony dolarów. Do tego złamane życie wielu tysięcy młodych ludzi, którzy walczyli i ginęli w agresywnych wojnach prowadzonych przez ZSRS. W samym tylko Afganistanie zginęło kilkadziesiąt tysięcy młodzieży (zamordowano kilka milionów Afgańczyków).
Piszesz "po co Putinowi ruiny i zgliszcza"?
Ale przecież te ruiny i zgliszcza we wschodniej Ukrainie to nie wynik działalności Marsjan albo AMerykanów. To reżim Putina wprowadził tam swoje wojska, które zabijały i niszczyły. I choć niedawno Duma uchwaliła ustawę zakazująca publikowanie informacji o stratach wojennych w czasie pokoju, to wszyscy wiedzą, że straty są ogromne i stąd ustawa.

Елена Васильева , mądra i odważna rosyjska opozycjonistka działająca teraz w Ukrainie i zbierająca informacje typu груз-200 (polegli Rosjanie) szacuje, że od chwili agresji Rosji na wiosnę 2014 w Ukrainie zginęło od 25 000 do 50 000 żołnierzy rosyjskich.

Putin nie ma kłopotów na Kaukazie, bo islamiści Kadyrowa w liczbie kilkudziesięciu tysięcy tworzą przyboczną gwardię (ochronę) Putina i przy okazji sprzątaja niewygodne dla Putina osoby (Borys Niemcow był ich ostatnią ofiarą). W zamian Putin pakuje w Czeczenię miliardy dolarów, a rzezimieszek Ramzan Kadyrów - kiedyś mordujący Rosjan - dziś nazywa Putina swoim bratem.

gościu @ 83.30.129.*

wysłany: 2015-11-17 17:04

a kto okupwaŁ Wilno ,Grodno i Lwów do 17 września 1`939?Powiedz Litwinom że Wilno nasze.Mamy tak po ą historię ,że warto milczeć.Kadyrow rządzi Czeczenią i tyle.Piękna Julia kazał zabić ruskich na wschodzie Ukrainy.To oni zaczeli się bronić jak Albańczycy w Kosowie.Tylko ,że Kosowo nasi uznali ,a nie uznają rzadów ruskich na wschodzie Ukrainy.Jezeli Antoni ma pójść na ruskich ,to apierw musi zabrać Grodno i Lwow.Te dzisziejsze pokrzykiwania i grożby to ksiązkowa paranoja.

1,1/2 gościa czyli 1,5torej @ 188.29.164.*

wysłany: 2015-11-17 18:46

To o czym piszecie? I kto tu jest najmądrzejszy ?
Mnie interesują konkrety : Jeleniej Góry
Rolnictwo - ile i jakie wystempują dziedziny.
Przemysł - ile i jaki wystempują (e) w J.G
Turystyka- ile i jaka i jakie wpływy .
Edukacja - ile i jaka.
Służba zdrowia. Na żadnych portalach nie ma danych , jak by tego było mało to brakuje promocji tego miasta w postaci wideo blogów.

Albo czasoumilacz:) @ 188.29.164.*

wysłany: 2015-11-17 18:59

Sądownictwo , ilu emerytowanych lub na rentach pracuje w nim aparatczyków z kcpzpr? W jakich wydziałach i ile z nich dobrego dla kraju wyszło przez 25 lat i jakie skutki. Są ludzie w tym mieście co 10 lat tam są maglowani nieraz wiecej i to z solidarności , jednego komucha nie znajdziesz malowanego przez ich system . Ja tam ich olał. Kacyków. Albo ile taki kacyk przy sądzie zarabia ? No młody człowiek nie z układu to tam ławnikiem nie zostanie musi być od nich.

bu3las @ 83.7.239.*

wysłany: 2015-11-18 02:38

O lewactwie tyle się mówi, a jak je zdefiniować?
To jakaś prymitywna forma lewicy zdaje się. No, np. uwłaszczona była nomenklatura partyjna esbeckiej proweniencji nie jest lewicą, tylko jej zwyrodniałą postacią.

Dla przykładu bal charytatywny organizowany przez poseł Szmajdzińską przypomina zachowanie dworskie z czasów feudalnych. Bo bogactwa przecież się nie wyzbędą. Nadrabiają więc wrzaskliwością i ordynarnym obyczajem, który jest w dysonansie z dworskością.
Jaśnie-towarzysze - czyż to nie groteska?

Spec. Służby @ 195.114.160.*

wysłany: 2015-11-18 10:15

Wy tu o lewactwie, a ja oglądam wczoraj deutsche welle, a tam mówią, że niemieckie służby trafiły na trop terrorystyczny prowadzący z Polski. Dwaj bracia z ugrupowania Boko Haram przez pół roku mieszkali w Polsce i prawdopodobnie planowali zamachy terrorystyczne, bo jest to radykalna islamistyczna grupa o podobnych metodach działania co IS.

Gdzie są polskie służby ja się pytam ? Nikogo nie interesowało by spradzić dwóh czarnoskórych ? Tia, bo w Polsce ich na pęczki.

Wierzcie dalej w swoje bezpieczeństwo. Polskie służby Was obronią przed wszystkimi możliwymi atakami.

Przykład @ 188.29.164.*

wysłany: 2015-11-18 13:50

Pokazując na grupie Polaków , zakładam z gimnazjum przykład "
Myśliwiec z oznakowaniem w kułeczku na nim flagi ,, Francuskiej" i , Rosyjskiej" na 100 osób ilu rozrużni państwo? Bo w syri jeden kłapnie , Francuzi zbombardowali, i wieść idzie w świat !

bu3las @ 83.26.178.*

wysłany: 2015-11-19 02:02

Lewactwo kreuje dziwaczny świat, ma skryte irracjonalne cele, np. próbują, gdy zdobędą władzę, zanegować rynek, pieniądz... Przecież to głupota. Jak może funkcjonować społeczność ludzka bez wymiany towarowej? Ja nie ufam ludziom, którzy zaślepieni ideologią, nie liczą się z realiami.

Jednak świat potrafi zaskoczyć, nie zawsze jest logicznie...

Nikt jakoś nie podkreśla sprawy, że Francja nie podkula ogona jak Hiszpanie. Odpowiedź Francuzów jest twarda, zupełnie inna atmosfera niż po zamachu w Madrycie. Zwiększają akcję zbrojną.

Atak na Paryż potraktowano jak atak wojenny, jak atak kamikadze, na który trzeba odpowiedzieć siłowo, tak rozwiązano problem Czeczenii. Z dobrym skutkiem, bo jest spokój od paru lat.

Myślę, że zaplecze frustratów potrafiących poświęcić własne życie dla sprawy, nie jest zbyt głębokie. Natomiast zaplecze bogatych szejków bawiących się w wojenkę... Z tym jest problem i długo będzie.

Przecież i w Polsce frustraci się zdarzają. Wymienił tu już ktoś: ...podpalenie ośrodka opieki społecznej, atak siekierą Samuela na dziecko. Tylko nikt im nie podsunął karabinu, materiałów wojennych.

Jakieś cymbały podnoszą, że błędem było obalanie dyktatorów arabskich. Głoszenie takich poglądów winno być ścigane z urzędu, bo ma znamiona występowania przeciw demokracji.

Myśliciel 🙇 @ 92.40.249.*

wysłany: 2015-11-20 01:29

Zastanawia mnie tylko jedno , jak taki samobujca muzułmanin ma dzieci rodzinę i chodzą do tego samego meczetu co z nich wyrośnie? Jakie są tego konsekwencje?
I dlaczego to muzułmanie większości trafiają do Europy ! Przecież is nie zabija muzułmanów ?

Co z nich wyrośnie @ 94.254.211.*

wysłany: 2015-11-20 20:44

... gruszki na wierzbie czy śliwki na sośnie.
Po co szukać u muzułmanów. Oni chociaż kumają odpowiedzialność. No a co zrobią polskie dzieci, których rodzice wiecznie odmawiają kupna zabawek bo pracują na śmieciówkach w Galerii Sudeckiej ii Galerii Nowy Rynek ? Zaczną robić burdy i będą niszczyć sklepy (w których między innymi pracują ich rodzice). Może trzeba ich doedukokować, jak to czyni IS, że lepiej się mścić na tych którzy stworzyli te molochy wyzyskujące ich rodziców.

Myśliciel 🙇 @ 94.197.121.*

wysłany: 2015-11-21 12:11

Ja bym chciał najlepiej, dla mieszkańców , chciał bym aby! Ludzie się uśmiechali, ich troski znikły, przestali być nękani przez urzędników , i żyli pracą, rodziną, i cieszyli się życiem, a system bul by adekwatny do tego życia, a prawo było równe , nie żeby policjant włanczał koguty , jechał za obywatelem kontrolował go i w notatnik nie wpisywał swojej pracy bo mi nie POszło.

Lex @ 188.33.109.*

wysłany: 2015-11-21 13:55

Najpierw zamachy w Paryżu, a teraz strach zbiera swoje żniwo. Albo postraszy się ludzi na stadionie przed meczem, albo na stacji metra, albo jeszcze w innym ludnym miejscu. Terroryści wygrali i na jakiś czas są górą. Gdy w Ankarze wybuchały bomby i masowo ginęli ludzie to powiedziano o tym jeden dzień w mediach i na tym koniec. Na Fb nikt flag tureckich na zdjęcia profilowe nie wstawiał, no bo to kraj muzułmański. Taka solidarność narodów Europy. Za to teraz terroryści mają szach po swojej stronie i aby się za szybko nie uspokoiło to trzeba podgrzewać co jakiś czas atmosferę, tak jak ostatnio w Mali. Czy gdyby kolejność aktów terrorystycznych była odwrotna to by zwrócono szerzej uwagę na jakiś hotel w Mali. Teraz wiedzą, że tak trzeba. Najpierw ważną stolicą Europy, a dopiero później drobne pipiduwy i efekt medialny znacznie lepszy. Teraz terroryści są górą, czy to się Europie podoba czy nie.

takise @ 83.30.160.*

wysłany: 2015-12-06 02:21

Skopiowałem wypowiedź internauty.

ROZSĄDNY FRANCUZ:
"Były doradca Nicolasa Sarkozy’ego, Maxime Tandonnet, na łamach francuskiego dziennika „Le Figaro”: Osiągnąłem już taki poziom obrzydzenia i odrazy, że najchętniej bym milczał. Ale sumienie mi na to nie pozwala. Ogromna fala imigrantów, głównie młodych mężczyzn, ucieka z Iraku i Syrii do Europy, pozostawiając za sobą garstkę kobiet, jazydek, które w ich miejscu walczą z Państwem Islamskim. Kobiety walczą, a mężczyźni uciekają. Fajnie, co? A Europa rozlewa łzy nad tymi mężczyznami i szeroko otwiera im swoje drzwi. Jazydki i chrześcijanki są więzione przez Państwo Islamskie, publicznie gwałcone i torturowane. Sprzedaje się je w niewolę. I gdzie są feministki? A gdzie obrońcy praw człowieka? Europa sączy obłudę, tchórzostwo, ślepotę, do tego stopnia, że robi się od tego niedobrze. To, że Europa na coś takiego pozwala, na takie barbarzyństwo, to hańba absolutna! Polityka, chęć do działania, do podejmowania decyzji, zdechła w Brukseli już dawno jak stara opona. Zastąpił ją tani moralizm propagowany przez najgorszych klaunów. Dziękujemy droga Komisjo, jesteś aż za dobra dla nas. Dziękujemy. Bruksela domaga się, by nasze (francuskie-red.) gminy przyjęły 36 tys. imigrantów, jakby nie miały ich już wystarczająco. Każdy poucza każdego. Papież Franciszek (i mówię to z największą przykrością) robi dokładnie to samo. Poucza nas, katolików, ilu muzułmanów powinniśmy przyjąć. Jednocześnie nie zająknął się słowem o mordowanych na Bliskim Wschodzie chrześcijanach. Jak to możliwe, że Watykan nie zamienił się jeszcze w obóz dla chrześcijańskich uchodźców? Co tu się dzieje, bo nie rozumiem? — pyta były doradca byłego prezydenta Francji. Jego zdaniem Europa, która „pozwala na mord chrześcijan o dwa kroki od siebie, z tchórzostwa i zaślepienia, jednocześnie chełpiąc się swoją własną dobrocią, rezygnując po drodze ze swoich granic, to Europa, która jest w trakcie poddania się najgorszemu rodzajowi totalitaryzmu i niewolnictwa, którym jest islam. To Europa u końca swojej drogi — dodaje Tandonnet. Najgorszymi hipokrytami, uważa politolog i historyk, są Niemcy"

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: