Kilka słów o mnie

Niezależny publicysta. Aktywista, recenzent działalności osób publicznych mających wpływ na nasze życie.

Demaskator karierowiczów, politycznych cwaniaków, osób nadużywających władzy oraz przestępców w białych rękawiczkach.

Z wykształcenia prawnik:
absolwent Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego.

Podziel się z innymi

| |

KOD rozkodowany

2016-01-06 19:18
Zgodnie z obietnicą wyrażoną w komentarzu z dnia 24.12.2015, z godz. 13.30, pod moim ostatnim artykułem na tym blogu, mam zamiar podzielić się z Wami moimi badaniami socjologicznymi na temat demonstracji słynnego już w Polsce KOD-u.

To nie był mój debiut w roli badacza opinii publicznej, czy też ankietera. Na początku poprzedniej dekady chciałem udowodnić, że w Polsce praktycznie nikt nie zna postaci komiksowej Wonder Woman, która w Stanach Zjednoczonych jest ikoną DC, tuż za Supermanem i Batmanem. Błyskawicznie udowodniłem tą tezę, bo na 100 przepytanych na ulicy osób żadna nie udzieliła poprawnej odpowiedzi, a jedynie "pół osoby" wiedziało, że coś dzwoni, ale nie wiedziało w którym kościele, jak mawia stare polskie powiedzenie.

Tym razem na cel badań obrałem demonstrantów Komitetu Obrony Demokracji zebranych na demonstracji we Wrocławiu w dniu 19 grudnia 2015 roku. Badanie pomogła mi przeprowadzić dwójka moich znajomych, których zadaniem było uzyskanie od pikietujących odpowiedzi: "Na jakie ugrupowanie polityczne oddał Pan/Pani swój głos w ostatnich wyborach".

Ta swoista ankieta potwierdziła moje podejrzenia, że demonstracje KOD-u to sprytna manipulacja, nie mająca nic wspólnego ze zrywem narodowym w obronie demokracji. W ten sposób przepytano 100 osób, które oświadczyły, że ostatnio w wyborach oddały głos na: Nowoczesną Ryszarda Petru, Platformę Obywatelską i Zjednoczoną Lewicę. Siedem osób nie zgodziło się na udzielenie żadnej odpowiedzi. Dodatkowo należy nadmienić, że zgodnie z moimi wytycznymi, pytano zawsze jedną osobę z pary lub grupy (jeśli było na pierwszy rzut oka widać, że na manifestacje przyszli razem).

Te wyniki potwierdzają to co podejrzewało wiele osób. Oczywiście pomijam zwolenników PiS-u, bo oni już dawno bez żadnych badań wydali wyrok w tej sprawie. To jednak bardzo przykre, że w Polsce nawet jak zaczyna się dziać coś złego, co może doprowadzić do realnego zagrożenia obecnego ustroju państwa oraz demokracji, to zwykli Polacy i tak mają to, mówiąc kolokwialnie "głęboko gdzieś". Nawet jeśli będzie się ziemia politycznie trzęsła w ich państwie, to Ci którzy na co dzień nie interesują się w ogóle polityką i tak nie zwrócą na to wszystko uwagi.

Demonstrujący to przecież garstka społeczeństwa, która brała udział w wyborach i oddała głos, jak się później okazało na przegranych. Nie było zwolenników żadnych partii pozaparlamentarnych, a nie mówiąc już o tych, którzy w ogóle na nikogo nie głosowali. Czy na tym polega walka w obronie demokracji?

Mnie to osobiście nieco przeraża, bo takie podejście do sprawy wielu rodaków, nie daje zbyt pomyślnych perspektyw dla naszego kraju, zarówno na ten rok jak i na kolejne lata. Traci też często przy tym sens taka działalność publicystyczna jak moja i mi podobnych, ponieważ przy tego rodzaju działalności jest pewna bariera nie do przeskoczenia, czyli dotarcia z przekazem do osób, które mają wydarzenia polityczne i to co się dzieje w naszym państwie głęboko w dużej D...

Nikomu podczas żadnych wyborów nie udało się obudzić tej części społeczeństwa, o której piszę powyżej. Żadnemu Lepperowi, Palikotowi czy Kukizowi. To ciągle ten sam elektorat ludzi niezadowolonych, ale mających lekką świadomość polityczną. Są jednak rzesze ludzi, których jakbyśmy zapytali na ulicach, to nie potrafiliby prawidłowo odpowiedzieć na pytanie: kto rządzi obecnie naszym krajem, a jedyną odpowiedzią byłoby: nie interesuję się takimi sprawami. To chyba jedynie o tych ludziach można powiedzieć, że są realnie apolityczni, bo każdy inny kto tak twierdzi, a ma świadomość polityczną, to zawsze ma jakieś swoje sympatie lub antypatie polityczne. Nie jest jednak problemem brak zainteresowania polityką. Problemem jest zero świadomości i niechęć, by nieco tej podstawowej wiedzy o tym co się wokół nas dzieje przyswoić. Takich ludzi to tylko chyba ruszy łapanka na ulicach i strzelanie do tłumów. Wtedy może zainteresują się jak do tego doszło i co do tego doprowadziło.

PS: moja uczciwość nakazuje napisać, że żadna z odpytanych osób we Wrocławiu nie wymieniła nazwy PSL. Ich nowy lider Kosiniak-Kamysz brał tydzień wcześniej udział w demonstracji KOD w Warszawie, tutaj natomiast nie trafiono na żadnych PSLowców. Może to przypadek. Niskie poparcie społeczne tej partii odbija się na mniejszej liczbie zwolenników, którzy by zadeklarowali takie poparcie dla ugrupowania nawet na dużych demokracjach. Jednak uczciwość nakazała o tym wspomnieć.

Na zakończenie dziękuję wszystkim czytelnikom mojego bloga. Dzisiaj mija rok od startu tego bloga, który pobił wszelkie historyczne rekordy popularności na portalu jg24, a w tym: najlepszy start (debiut na jg24), największa ilość odsłon, największa ilość komentarzy pod jednym artykułem. Oczywiście to żadne zawody, ale nie ukrywam, że mnie osobiście cieszy fakt, że w ciągu tylko jednego roku zgromadziłem tak dużą rzeszę odwiedzających i czytających moje publikacje. Z czasem miałem zwiększyć częstotliwość wpisów, ale ostatecznie zostałem przy taktyce średnio dwóch na miesiąc, co nie jest wcale tak złą częstotliwością.

Dziękuję wszystkim komentatorom, oraz czytelnikom, którzy nie udzielają się w dyskusji, ale zaglądają na moje artykuły. To także cenne. Do komentujących mam jedynie prośbę trzymania się tematu i myśli przewodnich artykułów, by nie odstraszać innych niepotrzebnym spamem.

Pozostaję mi ze swojej strony życzyć Wam wszelkiej pomyślności w 2016 roku oraz nadal stałego odwiedzania i czytania moich kolejnych wpisów. Wszystkiego dobrego!

Komentarze

Paweł Kucharski @ 78.10.129.*

wysłany: 2016-01-06 22:53

No i trzeba, jak to napisałem na moim blogu, nowych ludzi, nowej partii, zerwania klinczu PiS-PO i nowej, pozytywnej idei programowej z porywającą propozycją socjalną.

[Sylar: No ok wszystko pięknie, ale jak z tą pozytywną ideą i światłym programem dotrzeć do ludzi, którzy nie korzystają z internetu, nie czytają gazet, a TV włączają jedynie na "M jak miłość" i "Wspaniałe stulecie" ?]

Duch Gór @ 94.197.121.*

wysłany: 2016-01-07 01:24

Gratuluje Panie Konradzie, wzajemnie życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku i lepszych rezultatów w sferze blogowej i etc ;) bardzo lubię czytać o konkretach o danych które w jakimś stopniu opierają się na analizach i jakiś danych.

[Sylar: jeszcze raz wszystkiego dobrego w nowym roku dla całej pańskiej rodziny.]

Aris @ 83.27.164.*

wysłany: 2016-01-07 08:25

To już rok, a jakby wczoraj można by napisać. Życzę kolejnych dobrych wpisów.
"Potrzebne są zmiany, konieczne są zmiany, bo jeśli nic się nie zmieni nadejdzie dzień rebelii ......" juz kiedyś daliśmy sobie radę, potrzebujemy tylko mądrych i "świeżych" ludzi zadne peło czy peesele, czy tez sld, ale brak widoków na horyzoncie.

[Sylar: rzeczywiście szybko zleciało, a przecież czas płynie mniej więcej w tym samym tempie :) Dziękuje i jeszcze raz życzę wszystkiego dobrego w nowym roku. A co do nowych ugrupowań... one gdzieś są, często się formują, ale później rozpadają, bo bez przebicia w ogólnodostępnych mediach, nikt o nich nie słyszy. To często przykre, bo pewnie takie niepowodzenia zniechęcają wartościowych ludzi, którzy przez chwilę w takich ugrupowaniach się pojawiali.]

Jacek Potocki @ 62.87.152.*

wysłany: 2016-01-07 10:15

100 osób, to nie jest może wielka próba, ale jeśli dobór był losowy, to wystarczy, żeby wyciągnąć ostrożne wnioski. Z ciekawości – mógłby Pan podać, jakie były proporcje głosujących na poszczególne ugrupowania? Brak elektoraty PSL łatwo wytłumaczyć – we Wrocławiu ugrupowanie to ma znikome poparcie (1,09% w ostatnich wyborach). Co do demokracji – proponuję więcej optymizmu a takoż realizmu. To, że zagrożone są pewne grupy interesów, nie oznacza zagrożenia demokracji (nawet jeżeli przedstawiciele tych grup tak krzyczą). Nie dajmy się zwariować a będzie dobrze. :-) Pozdrawiam, życząc wszystkiego najlepszego w nowym roku.

[Sylar: to fakt, 100 osób to dość mała próba, ale tam większych tłumów nie widziałem, więc chyba dość reprezentatywna, chociaż wiadomo, moje badania były amatorskie. Statystyki z wrocławskiego ratusza ewidentnie zakłamane, bo na oko ja bym tego w tysiącach nie liczył :) A co poszczególnych odpowiedzi to celowo nie podałem liczb w udzielonych odpowiedziach, bo nie to było celem moich quasi-badań, jednak łatwo się domyśleć odpowiedzi, na które partie najczęściej ludzie oddawali głos. I jeszcze raz dziękuję i życzę wszystkiego dobrego w nowym roku dla Pana i całej pańskiej rodziny.]

zBIGs @ 78.10.237.*

wysłany: 2016-01-07 10:33

Wydaje się, że polityką aktywnie interesuje się 45-55% społeczeństwa. Potwierdzeniem jest frekwencja wyborcza począwszy od 1989 roku. Nawet w okresie 1-szej Solidarności ilość jej członków dochodziła do 10 mln, więc podobny procentaż. Więc nie dziwi mnie, że w protestach KODu biorą udział "aktywni". Problem aktywizacji "biernych" próbuje się rozwiązywać poprzez przymus uczestnictwa w wyborach: Australia, Belgia, ale czy to jest ten sposób?

[Sylar: 45-55% to też za dużo. Na wybory chodzą też często członkowie rodzin, czyli dzieci rodziców, którzy się polityką interesują, a oni wielokroć nie mają zielonego pojęcia "co w trawie piszczy", więc uważam, że procentowo takich ludzi w Polsce jest jeszcze mniej. A co do przymusu w wyborach, często się nad tym zastanawiałem. Raczej nie jestem sympatykiem rozwiązań siłowych, ale w krajach, w których demokracja rodziła się w bólach ma to uzasadnienie. W Turcji są nawet kary więzienia, bo nie po to przeprowadzono rewolucje, by ludzie teraz olewali to co w czasie tej rewolucji walczono.]

utopia niekumatych @ 83.7.220.*

wysłany: 2016-01-07 10:58

Otóż jak w USA ,,przegrają republikanie ,-to wg opisu naszych zdarzęń,powinni pójść do lamusa historii ,a na ich miejsce przyjść zdrowe siły narodu ,który za cholerę nie głosuja nigdy .U Angoli to samo.A może chodzi tylko o prozę ,życia .politycznego.Rżdzić mają uczciwi ,patriotyczni i nie goło**** ,którzy dla forsy ,będą głosować za każda ustawą łamiacą Konstytucję,co teraz mamy ,czyli w 4tym kaczolandzie.

[Sylar: zawsze w demokracjach pośrednich jest problem filozoficzny, czy rządzący w danym czasie to rzeczywiście reprezentanci narodu, szczególnie w krajach gdzie frekwencje wyborcze są żenująco niskie. Chciałbym dożyć czasów, w których Polska będzie zamożnym krajem i będzie ją stać na model demokracji bezpośredniej... a przynajmniej w kwestiach kluczowych dla ustroju kraju.]

Buniek @ 176.111.135.*

wysłany: 2016-01-07 11:50

Smutna teza, ale trudno się z nią nie zgodzić. Niemniej jednak, proponuję jako wniosek promowanie idei przejęcia KODu przez obywateli, którzy nie chcą rządów "bandy czworga". Problem w tym, że jak pan udowodnił, u nas takowych wciąż brak. Czas więc panie Konradzie pisać program, który porwie tłumy i pisać na tym blogu teksty promujące nowe, śmiałe idee. Może się coś wykluje. Nawet pan PK proponuje współpracę. Powodzenia.

[Sylar: Żałować można, że taki KOD powstając nie próbował chociaż sięgnąć po tych ludzi i poszedł po gotowca, aby ładnie z oddalenia kamery było widać jak dużo ludzi bierze udział w tych demonstracjach. Tylko jak trafić z tymi światłymi programami do tych ludzi, których aktywność i świadomość polityczna jest zerowa ? Taktyką ustawiania heroldów - wyczytywaczy - na ulicach, czy dziedzińcach ? Taktyką quyasi-grajków ulicznych ? Ponieważ organizowanie spotkań nic nie daje, bo nikt na nie nie przychodzi, a jeśli już, to jedynie cześć procentowa tej grupy, która bierze udział w wyborach. Jeszcze się chyba taki nie narodził, który znajdzie skuteczny na to sposób. ale nadzieja podobno umiera ostatnia.]

anonimous @ 31.61.139.*

wysłany: 2016-01-07 12:13

Te badania są do bani bo ani to reprezentatywna próbka ani metodologia - i tyle ! A Pan i tak optuje za partią proputinowaską więc po co te bajery ?

[Sylar: Twój komentarz jest do bani ! Nie jestem socjologiem, więc wiadomo, że to mało-profesjonalne badania, a czysta amatorszczyzna, ale tłumów tam nie było, więc 100 osób to była dość reprezentatywna próba. A co do optowania, to obecnie w Polsce nie ma partii, na którą jednoznacznie mógłbym określić, że oddam swój głos. W ostatnich wyborach mój głos był głównie na osobę (którą dobrze znam) a nie na szyld partyjny. Każda partia ma jednak jakieś plusy i minusy, ale często negatywy przewyższają pozytywy, więc nie pieprz bzdur za jaką ja partią optuje.]

Violetta @ 78.88.137.*

wysłany: 2016-01-07 12:28

Te DEMONstracje to farsa. Widziałam jak w TV pokazali, jak rodzice namówili dziecko by wykrzykiwało:
"Panie prezydencie, co Pan robi!"
Chore!! Dziecko nawet nie rozumie po co ten cały szum, a rodzice już mu politycznie ryją beret :/

Rozumiem, że od Kukiza też nikogo nie było? Czyli mamy wycinek procentowy społeczeństwa ok. 40% głosujących w ostatnich wyborach. Odliczając frekwencje to połowa, czyli 20% stanowią protestujący. To kolejna farsa, bo funkcjonariuszka stasus quo Monika Olejnik jeszcze się oburzała, że to przecież poruszyło całe społeczeństwo. Tia 1/5 społeczeństwa zainteresowana tematem.

[Sylar: Tak, nie było nikogo kto wskazał Kukiz15. Przynajmniej wśród odpowiadających, bo jak każdy taki sondaż jest margines błędu statystycznego. A co do gloryfikacji demonstrujących przez dziennikarzy takiego chociażby TVNu, to naturalna ich postawa. Strach przed wpływem rządu na media prywatne jak w Rosji czy Białorusi robi swoje. Oni będą zakłamywać rzeczywistość do samego końca - tego jestem pewien.]

Buniek @ 176.111.135.*

wysłany: 2016-01-07 15:31

Tekst: "to naturalna ich postawa. Strach przed wpływem rządu na media prywatne jak w Rosji czy Białorusi robi swoje." jest jak najbardziej na miejscu. Zatem, pozostaje nic nie robić i czekać aż będziemy w Polsce mieli ustrój putinowsko-łukaszenkowski albo coś robić. Może ten KOD to nie głupi pomysł., bo mam wrażenie, że jednak został dostrzeżony i jakiś wpływ na rządzących ma. Brawo KOD.

[Sylar: oczywiście sam pomysł KODu jest dobry, ale budowanie wokół niego ściemy, że to wyłącznie ruch obywatelski nie związane w żaden sposób z partiami politycznymi, to już się zrobił kiepski żart. Co możemy zrobić - to już pytanie do Pana Kijowskiego, bo on ma lejce w dłoniach. Niech zaprosi oficjalnie działaczy i sympatyków różnych partii pozaparlamentarnych. Czy wtedy media mainstreamowe nadal będę głośno o KODzie mówić (?) Ciężko powiedzieć, ale takim TVNom będzie już się ciężko z tego wycofać, więc jest to jakiś pomysł na rozszerzenie frontu.]

Paweł Kucharski @ 78.10.129.*

wysłany: 2016-01-07 20:30

A może Szanowny Gospodarzu zostawić każdemu wolność i nie stygmatyzować przynależnością partyjną. Członkowie i zwolennicy partii (wszystkich) są przecie po pierwsze obywatelami i z tego tytułu mają prawo udzielać się np. w KOD.

Może od tej strony?

[Sylar: tak są obywatelami i im tego nie odbieram, ale jak napisałem w innym komentarzu, to czy to nie dziwne, że to jedynie wycinek obywateli sympatyzujący z wąską grupą partii tzw. głównego nurtu (nie chcę za każdym razem pisać pozaparlamentarnymi, bo mi ktoś zaraz wyjedzie, że koalicja Zjednoczona Lewica to partie przecież pozaparlamentarne). Mają oczywiście prawo maszerować ze sztandarami, ale mnie jako zwykłego obywatela oburzyło tworzenie pewnego mitu wokół KOD-u. Jeśli rozszerzy on swoje horyzonty po ludzi z poza ugrupowań "głównego nurtu". To będzie pierwszy krok. Jeśli pierwszy krok zakończy się sukcesem, to będzie czas na krok drugi, czyli próbę sięgnięcia po dotychczas nieaktywnych. Jeśli tak się stanie, to ja sam się do tego dołączę i chyba będę największym orędownikiem KOD-u w Jeleniej Górze :)]

Paweł Kucharski @ 78.10.129.*

wysłany: 2016-01-07 20:32

A co do udziału w wyborach, to np. w Belgii jest to obowiązkiem każdego obywatela.

Buniek @ 176.111.135.*

wysłany: 2016-01-07 21:33

Napisał pan "sam pomysł KODu jest dobry, ale budowanie wokół niego ściemy, że to wyłącznie ruch obywatelski nie związane w żaden sposób z partiami politycznymi, to już się zrobił kiepski żart." Pogrzebałem w Internecie i panie Konradzie, wydaje mi się że pan pisze bzdury wyssane z palca. Gdzie pan w dokumentach KODu znalazł informację, że to partia albo struktura związana z jakąkolwiek partią?
Rozumiem zamiłowania do teorii spiskowych, ale dla pańskich przeciwników (anonimous @ 31.61.139.*) to będzie tylko dowód na to, że jest pan aktywnym działaczem putinowskiej partii Zmiana (popłuczyny po Samoobronie), która w braterskiej przyjaźni ze swoim byłym partnerem koalicyjnym skutecznie napuszcza jednych polaków na drugich. Na tą teorię spiskową (mam nadzieję, że bardzo absurdalną) można przecież znaleźć dowód w tekście pańskiego bloga. Wg moich poszukiwań KOD twierdzi, że jest ruchem oburzonych obywateli, którzy chcą utworzyć organizację pozarządową promującą idee demokracji, bo w Polsce z tą demokracją ostatnio niezbyt dobrze. Osobiście uważam, że nigdy w Polsce z demokracją nie było dobrze, a to co ostatnia Konstytucja definiuje to zaledwie demokracja ułomna. To też jest coś, co warto utrzymać, bo zmiana na gorsze jest możliwa i jak najbardziej prawdopodobna. Pomysł aby po każdych wyborach partie zwycięskie wybierały cały nowy skład TK jest na pewno pomysłem antydemokratycznym. Jeżeli pan coś wie o KODzie więcej proszę napisać i wskazać źródełko swojej wiedzy.

[Sylar: nie zrozumieliśmy się. Ja mówiąc o tych powiązaniach partyjnych nie wnikałem w status KOD-u. Opieram swoją tezę na analogii. Jeśli protestujący (załóżmy) w każdym mieście to jedynie sympatycy wyżej wymienionych partii, to czy to całkowicie normalne ? To też obywatele - prawda, ale chyba nie tak powinno wyglądać stowarzyszenie/ruch społeczny, który mówi o sobie jako o oddolnym ruchu obywatelskim ludzi oburzonych. Przecież w każdym innym takim ruchu czy stowarzyszeniu mamy także przekrój sympatyków różnych ugrupowań politycznych, ale ze świeczką szukać takiego jednolitego anty-pisowskiego frontu. Myślę, że skoro ja to dostrzegam, a nikt normalny chyba nie posądzi mnie o pisowskie sympatię, to chyba inni bez klapek na oczach też to widzą.

Mi się marzy taka wersja KOD-u, która obudzi tych, którzy są naprawdę oburzeni tym jak wygląda nasze państwo i jak w nim się traktuje przeciętnych obywateli. Chciałbym by nareszcie sięgnięto po ludzi, którzy nie chodzą na wybory, bo nie wierzą żadnemu czołowemu ugrupowaniu. Jest to zbyt nierealna wizja przyszłego KOD-u. Niech jednak zrobią pierwszy krok, a pierwszym krokiem byłoby wyciągnięcie ręki do sympatyków ugrupowań, które nie mają swojej "reprezentacji" w parlamencie. Dlaczego takie przykładowe "Razem" protestowało wyłącznie we własnym gronie przed siedzibą TK ? Dlaczego korwinowcy trzymają się od tych demonstracji daleko ? Dlaczego niszowe ruchy prawdziwie oburzonych (jak ludzie od Stonogi) czy wymieniona "partia" Zmiana, śmieją się z tego wszystkiego, zamiast się do tego przyłączyć. Może tu trzeba wyciągać wnioski. Jeżeli budujemy front, to chyba ze wszystkimi, a nie tylko z wybrańcami. Jeżeli nawet nie ma próby podjęcia takiego dialogu, to co tu mówić o sięgnięciu po niezadowolonych ludzi, którzy nie wykazują żadnej aktywności społecznej/politycznej.]

Antoś Szeląg @ 178.37.211.*

wysłany: 2016-01-07 21:37

Przecież to logiczne że demonstrowali zwolennicy PO.Nowoczesnej i Lewicy,Przecież pisiorybypodgryźli im gardła.

[Sylar: i tu właśnie mam żal... inaczej to mogło wyglądać... chociaż nigdy nie jest za późno, by coś zmienić.]

Paweł Kucharski @ 78.10.129.*

wysłany: 2016-01-08 10:28

Dla pokazania "głębi" intelektualnej min. Waszczykowskiego tylko mały cytat z wypowiedzi udzielonej niemieckiemu Bildowi:
"Poprzedni rząd realizował tam [w mediach - red.] określony lewicowy program. Tak jakby świat według marksistowskiego wzorca musiał automatycznie rozwijać się tylko w jednym kierunku - nowej mieszaniny kultur i ras, świata złożonego z rowerzystów i wegetarian, którzy używają wyłącznie odnawialnych źródeł energii i walczą ze wszelkimi przejawami religii. To ma niewiele wspólnego z tradycyjnymi polskimi wartościami".

Paweł Kucharski @ 78.10.129.*

wysłany: 2016-01-08 11:40

Szanowny Gospodarzu,
to niech Pan da przykład i się przyłączy jako nie mainstreamowy. Ktoś musi zrobić pierwszy krok.
A tych zostających w domach można wyciągnąć zmianą metody kampanii. Trzeba - na wzór kampanii w innych krajach - wyjść z nią na ulice, organizować szerokie i długotrwałe akcje informacyjne (nie tylko rzutem na taśmę na parę dni przed wyborami) np. na parkingach przed centrami handlowymi lub w innych masowo odwiedzanych miejscach, przy okazji imprez masowych, pokazywać programy i perspektywy. Może w ten sposób dotrze się do tych "obojętnych".

[Sylar: Jak będzie informacja, że także w Jeleniej Górze jest coś organizowane to obiecuję, że się pojawię (oczywiście jeżeli nie będzie kolidowało z innymi moimi zajęciami czy też obowiązkami - aby później nie było). Na razie nie wiem, czy jeleniogórska komórka to oddział martwych dusz, czy rzeczywiście chętnych do działania.]

anonimous @ 31.61.138.*

wysłany: 2016-01-08 12:10

Na początek uwaga - nie upoważniłem Pana do mówienia mi per "ty" i do używania inwektyw pod moim adresem (choć świadczy to wyłącznie o Panu !).

Zanim napisze Pan coś w jakimkolwiek temacie warto poszukać i poczytać... To łatwe - np. google, szukaj itd.:P Mógł Pan też popytać na manifestacji organizatorów ! Nie gryzą - zapewniam i nie maja uprzedzeń do żadnej partii legalnie działającej !

Odnośnie KOD:

"Cele Stowarzyszenia i formy działania

§ 2.
Cele Stowarzyszenia:
a) rozwijanie i propagowanie postaw i działań sprzyjających zachowaniu i rozwojowi demokratycznego państwa prawnego,
b) wspieranie i rozwijanie idei państwa neutralnego światopoglądowo,
c) wspieranie i rozwój idei społeczeństwa obywatelskiego, promowanie obywatelskich postaw i zachowań,
d) upowszechnianie i ochrona wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich,
e) działalność na rzecz integracji europejskiej oraz rozwijania kontaktów i współpracy między społeczeństwami,
f) przeciwdziałanie łamaniu zasad demokracji i praworządności, w tym m.in. nadużyciom władz państwowych i samorządowych, przekraczaniu uprawnień i kompetencji,
g) działalność mająca na celu upowszechnieniu wiedzy o demokratycznym ustroju państwa prawa, urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, zapewniającego wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli – określonego w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., duchu w jakim powstała i zasadach na jakich się opiera.

§ 3.
1. Stowarzyszenie swe cele realizuje poprzez:
a) działalność edukacyjną i opiniotwórczą w formie organizowania konferencji, szkoleń, dyskusji, prelekcji, wykładów, sympozjów, wystaw oraz innych imprez, publikacji w prasie i innych środkach masowego przekazu oraz udział w takich przedsięwzięciach,
b) współpracę z partiami, organizacjami społecznymi i zawodowymi, zakładami pracy, środowiskami naukowymi, na rzecz realizacji zamierzeń Stowarzyszenia,
c) organizowanie zgromadzeń publicznych, akcji wspierających lub protestacyjnych,
d) organizowanie imprez, w tym kulturalnych, odpowiadających celom Stowarzyszenia i udział w takich imprezach,
e) inicjowanie i współpraca przy organizowaniu referendów, obywatelskich projektów ustaw w sprawach, które są zgodne z celami Stowarzyszenia,
f) prowadzenie krajowej i międzynarodowej wymiany informacji w zakresie celów Stowarzyszenia,
g) szkolenie Członków Stowarzyszenia oraz współpracowników,

h) prowadzenie działalności wydawniczej,
i) współpracę z osobami oraz instytucjami o podobnych celach działania w kraju i za granicą,
j) występowanie z wnioskami i opiniami do właściwych organów administracji publicznej, władz, instytucji, urzędów, sądów,
k) branie udziału w postępowaniach sądowych i administracyjnych w sprawach, które leżą w zakresie zainteresowania Stowarzyszenia,
l) wypowiadanie się w sprawie projektów ustaw, które leżą w zakresie zainteresowania Stowarzyszenia,
m) wspieranie i prowadzenie działań na rzecz ustawodawstwa dotyczącego celów Stowarzyszenia,
n) powoływanie fundacji.
2. Dla realizacji swoich celów Stowarzyszenie może tworzyć i przystępować do związków stowarzyszeń.

Członkiem Zarządu Głównego ani Komisji Rewizyjnej nie może być osoba:
a) sprawująca funkcje w partii politycznej,
b) skazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego lub przestępstwo skarbowe."

Tyle na początek i proszę nie pisać jak Radny Szymański że KOD nawołuje do obalenia demokratycznie wybranego rządu bo to nie jest prawdą !

Dla mnie osobiście żadna partia w okresie 25 lat nie dbała o obywatela i sprowadzała go do narzędzia wyborczego raz na cztery lata za cenę obietnic "gruszek na wierzbie".... Czas to zmienić przez obudzenie "społeczeństwa obywatelskiego" ! Może ten czas nadchodzi ?

[Sylar: a jak mam się zwracać do kogoś o nicku anonimous, jak nie wiadomo czy to kobieta, mężczyzna czy hermafrodyta ?! A celem moich badań nie było pytanie organizatorów o genezę powstania, więc nie wiem po co ta gadka. Nie odnosiłem się też do statutu. Na papierze, zawsze wszystko ładnie wygląda, a gorzej jest w praktyce. Chciałbym wierzyć, że czas przebudzenia nadchodzi, ale jakoś moje prywatne śledztwo tego nie potwierdza. Jednak chyba obydwoje jeszcze się do grobu nie wybieramy, więc pożyjemy i zobaczymy co będzie dalej z KODem i ludźmi wokół niego się gromadzącymi.]

Buniek @ 176.111.135.*

wysłany: 2016-01-08 12:15

Panie Konradzie napisał pan "Mi się marzy taka wersja KOD-u, która obudzi tych, którzy są naprawdę oburzeni tym jak wygląda nasze państwo". Wobec powyższego uważam, że ma pan ochotę taki kod stworzyć. Sądząc po ilościach uczestników wszelkich zebrań politycznych w JG wystarczy dziesięciu członków i będzie pan miał swój kod i to o wymarzonym profilu. Problem jednak w tym, że nawet dziesięciu trudno znaleźć. Jeżeli KOD w JG powstanie to będzie to grupa 20-30 osobowa i gdyby pan miał swoich dziesięciu to obywatelsko-zaangażowanych mieszkańców byłoby po prostu więcej. Powstają pytania: Czy coś panu stoi na przeszkodzie by udzielać się obywatelsko i organizować mieszkańców wokół ciekawych idei ? Czy to źle, że jacyś mieszkańcy chcą się zaangażować w ruch obywatelski? Czy wszystkie idee należy wyszydzać ? Ostatnie pytanie wynika z wrażenia, że pana wpis blogowy miał ten właśnie cel. Moim zdaniem, głównym problemem nas Polaków jest to, że nie potrafimy się organizować i dlatego, nawet niewielka grupka zorganizowanych obywateli może naprawdę silnie oddziaływać na społeczeństwo. Osobiście, nie znam ani jednego członka partii PIS. Zatem zakładam, że jest to maleńka partyjka w skali europejskiej i jednocześnie o ogromnej sile, wynikającej nie z ilości swoich członków, ale z siły przejętego aparatu państwa. Czy za cztery lata, znając swoją małość, oddadzą władzę?

[Sylar: Pan Kucharski uprzejmie donosi, że KOD już jest w Jeleniej Górze. No a że miejscowa aktywność jest zerowa, to nie dziwmy się, że mało kto w Jeleniej Górze o tym słyszał, choć także doniosły o tym zawiłowe media: http://www.nj24.pl/article/w-jeleniej-gorze-powstal-kod. A co do mojego przesłania: ja nie szydzę, chciałem tylko udowodnić, że na demonstracje KOD-u przychodzą wyłącznie sami sympatycy partii głównego nurtu. Co do całej reszty się zgadzam, a niestety te wady społeczne, które Pan wymienił leżą głęboko zakorzenione w mentalności Polaków. A czym mniejsza mieścina, to z tym ciężej - proszę mi uwierzyć w wielu takich rucham brałem udział i poza pierwszym zrywem, to później aktywistów można było ze świeczką szukać, a idee niestety zawsze były szczytne.]

Zyzio @ 94.254.210.*

wysłany: 2016-01-08 14:37

Nikt nie obudzi tych co mają wszystko w ****. Nie warto się łudzić. A wszelkie ruchy niby obywatelskie to akcje propagandowe jakieś grupy interesów, ale naiwni jak Pan Buniek, myślą że to żywiołowo utworzone twory wookoło jakieś szczytnej idei. Nie ten kraj, nie to miejsce.

Buniek @ 176.111.135.*

wysłany: 2016-01-08 15:39

Załóżmy, że Zyzio @ 94.254.210.* ma rację. Większość ma wszystko w ****. Rozumiejąc "wszystko" jako przekonanie, że trzeba i można się dogadać dla wspólnego dobra. W takim kraju każdy żyje dla siebie, no co najwyżej dla swojej rodziny i nie reaguje na przemoc władzy. Nawet, sam chce dołączyć do struktur władzy i "załapać się". Jednostki silne łamiąc interesy słabszych opływają w luksusy, a reszta ma przechlapane. Podatki płacą tylko najsłabsi i na dodatek nie mogą nic powiedzieć. Ci silniejsi pilnują aby nie istniała "asertywność polityczna" i podobnie jak i w przypadku braku asertywności, takiej zwykłej międzyludzkiej niektórzy byli "zahukani".
Problem w tym, że taka rodzina z "zahukanymi" jest złą rodziną. I z pewnością Zyzio @ 94.254.210.* nie jedną taką rodzinę może wskazać. "Stary" chleje i wszystkich "leje" (córeczki gwałci) to w polskich realiach nie jest rzadkość. Czasami jednak przychodzi czas zemsty. Wtedy straty ponoszą wszyscy.

Paweł Kucharski @ 78.10.129.*

wysłany: 2016-01-08 15:59

KOD w JG już istnieje www.komitet obrony demokracji jelenia góra.pl

Paweł Kucharski @ 78.10.129.*

wysłany: 2016-01-08 16:26

z ostatniej chwili:
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/sondaz-ibris-dla-onetu-niespodziewany-lider-pis-na-drugim-miejscu/x3js96

Dzidek @ 109.241.70.*

wysłany: 2016-01-08 17:09

https://paulusjg.wordpress.com/2016/01/08/jeszcze-sie-nie-zaczelo-a-juz-sie-skonczylo/

[Sylar: najbardziej zaciekawiło mnie stwierdzenie, że KOD oficjalnie nie został jeszcze zarejestrowany. A tu ludzie już tym statutem machają. To chyba link dla anonimousa, bo aby najpierw o czymś napisać, to trzeba sobie wygooglować.]

Paweł Kucharski @ 78.10.129.*

wysłany: 2016-01-08 17:30

Oficjalny status KOD: rejestracja zgłoszona i jest w toku. Sąd ma 3 miesiące od złożenia wniosku na rejestrację, czyli do marca 2016.

Paweł Kucharski @ 78.10.129.*

wysłany: 2016-01-08 17:34

Aha!
Pan, jako prawnik, powinien wiedzieć, że uchwalony statut i skład zarządu są elementami koniecznymi wchodzącymi w skład papierów rejestracyjnych. Dlatego statut już jest.

[Sylar: oczywiście, że wiem, sam w swoim życiu zakładałem stowarzyszenia. Czy to jednak normalne powoływać się na coś i przytaczać coś niezatwierdzonego ?]

Zyzio @ 94.254.210.*

wysłany: 2016-01-08 18:09

Tak Panie Buniek, bo to złe rodziny są. Tylko skąd się bierze ich zahukanie. Brak pracy, brak perspektyw. A jak już które w rodzinie ma prace to na umowe o dzieło, bo nawet na zlecenie już rzadziej dają. Czy oni się jednak nie potrafią zorganizować? Nieprawda. Kibole są świetnie zorganizowani. Chyba inaczej od Pana Buńka postrzegam problem Polaków, bo nie o brak zorganizowania tu chodzi.
PS: a co to za gwiazdkowanie, czyżby cenzura u blogera z zamiłowaniem do wolności słowa?

[Sylar: Jaka cenzura ? U mnie ? Skąd ten pomysł ? To z automatu na gwiazdki Wam zamienia, jeśli komentujący używają wulgarnych słów. Administratorzy blogów to widzą (całe słowo) na czerwono, ale wyświetla albo z gwiazdkami, albo z przerwami w wyrazie. Wniosek: nie używać takich słów ;)]

Szarak @ 188.33.157.*

wysłany: 2016-01-08 19:42

Panowie o czym wy tu debatujecie? Jaką aktywność nieaktywnych? Jakie przebudzenie? Przeciętnego Polaka nie interesuje tego typu działalność. Zwykły Szarak musi zadbać o to co do gara włożyć, a luksusem i pożądaniem jest posiadanie przez niego możliwości debetu na koncie. Szarak nie pójdzie bronić TK ani nie będzie śpiewać dla Kukiza "Polska budzi się". Szarak musi zjeść śniadanie, pójść do kieratu i po powrocie zjeść obiad i walnąć się na wyro. Kolacji często nie je, bo nie ma za co. To luksus. Czy jego sytuację zmieni KOD? Czy może rządzący? Kogo bardziej warto popierać? Szarak uważa, że nikogo. Dla szaraka Polak = złodziej, a najwięksi złodzieje to politycy i urzędnicy. Szarak wie lepiej, dlatego go nic nie obchodzi co się dzieje w Polsce. Szarak wie, że Ci u koryta, to chcą dla siebie się nachapać. A krzyczą Ci co od koryta zostali odsunięci. Dla Szaraka nie ma żadnych innych. Jeśli Szarak słyszy o nazwach partii to tylko takich, o których powiedziało im TVP, TVN, Polsat i TRWAM. Szaraka można więc oszukiwać, bo co zrobi Szarak, wysadzili sejm? Nie. Więc co zrobi Szarak gdy wkoło źle się dzieje? Na razie szarak miętoli kubek i piszę głupie posty, a dodatkowo śmieje się gdy widzi, że ktoś myśli, że Szaraka interesują jakieś KODY czy inne stwory i potwory.

[Sylar: Eeenoo to młody Bóg miętoli kubek :):):)]

Buniek @ 176.111.135.*

wysłany: 2016-01-08 21:11

Do Zyzio @ 94.254.210.*. Ja nie twierdzę, że Kibole są źle zorganizowani ja nawet nie twierdzę, że partie w Polsce są źle zorganizowane. Ja tylko żałuję, że tych zorganizowanych jest tak mało. Zgadzam się z Szarak @ 188.33.157.* że teraz już bez ogródek "Ci u koryta, to chcą dla siebie się nachapać". Niezbyt zgadzam się z opinią. że krzyczą tylko "Ci co od koryta zostali odsunięci." bo przecież mogą również być niezadowoleni Ci dla których władza powinna być postrzegana jako strażnik interesów obywateli i patriotów. Szarak @ 188.33.157.* napisał , że "Na razie szarak miętoli kubek i piszę głupie posty" i nie napisał co może zrobić gdy poczuje się naprawdę wyzuty z nadziei na lepszą przyszłość.
Gdybym mógł coś doradzić szarakowi to nie powiem mu nic nowego. Powiem tylko "weź się człowieku do roboty". Popatrz wkoło. Świat się ciągle zmienia i nie warto śmiać się z ludzi którzy coś chcą i pracują. Chcesz zmian korzystnych dla Ciebie? To zacznij coś robić i przekonaj do tego innych albo dołącz do tych, którzy chcą robić rzeczy dobre dla Ciebie.

ElaB. @ 188.33.155.*

wysłany: 2016-01-09 01:08

Tłumaczy to zjawisko, bardzo aktywny KOD-owiec p.Lis. Warto posłuchać szczerego wyznania w odpowiednim (na poziomie) gronie:
https://www.youtube.com/watch?v=O4ZlH_X6p6M

Operator pilota do telewizora @ 92.40.249.*

wysłany: 2016-01-09 08:06

U Kondrada nie ma cenzury na wpisy jest tylko u PK, też jestem za tym aby niecenzuralne słowa zamieniać na (******) gwiazdki np!

PiS=PRLbis @ 78.10.237.*

wysłany: 2016-01-09 10:27

EluBe o co ci chodzi? Czy peerelowski prokurator i członek pzpr do końca, wyróżniony srebrnym krzyżem zasługi dla prl tobie nie przeszkadza?

ElaB. @ 188.33.155.*

wysłany: 2016-01-09 13:49

O co mi chodzi ? O szacunek do drugiego człowieka. O wykorzystywania w perfidny sposób zaufania. O manipulację. Mało. Należy się zapytać, czyjej demokracji ten człowiek broni ??? A co do prokuratora, to zlustruj poprzednią ekipę. Wszyscy byli "idealni" w swoim rodzaju ? :(

Szarak @ 188.33.157.*

wysłany: 2016-01-09 15:30

Do Buniek@176.111.135
Szarak pracuje w Jeleniej. Za 1200 złotych na miesiąc. Dlaczego tylko za tyle? Bo to umowa o dzieło. Szarak nie mógł protestować, bo alternatywą była jedynie inną umowa śmieciowa umowa zlecenie. Szarak miał wybór: albo mają mu potrącić z tej kwoty obowiązkowe składki, albo więcej do kieszeni dostanie. Szarak wolał przeżyć i wybrał umowę o dzieło. Szarak pracuje ciężej od Buńka, bo to hotel po 10 godzin dziennie. Czy Szarak znajdzie jeszcze czas na protestowanie? Nie. Szarak musi dorobić do pensji. Tylko nie ma gdzie. Jelenia Góra i okolice to oferty hotelowe lub na przedstawicieli handlowych. W tym drugim Szarak zarobi tyle ile sam sobie wypracuje. Niby uczciwe kapitalistyczne podejście, ale mniej uczciwe jest to, że Szaraka zmuszają do sprzedawania czegoś czego nikt normalny nie chce kupić. Co Szarak może zrobić? Protestować w obronie TK czy udać się z baseballem do ratusza by obić mordę tym, którzy nie potrafią w mieście zapewnić miejsc pracy? Szarak wie co zrobi. Wyłączy telewizor gdy mówią o KODZIE, bo to nie KOD zmieni jego życie!

Buniek @ 176.111.135.*

wysłany: 2016-01-09 19:57

Do Szarak @ 188.33.157.*. Zapowiada się fajna dyskusja o ekonomii. Nic nowego nie napiszę, bo prawda stara jak świat. Podatki idą do centrum. Centrum rozwija SWOJĄ infrastrukturę więc i tam tworzą się miejsca pracy. Rynek wymusza większe pensje czym bliżej centrum. Rynek też wymusza wyrównane cen dóbr łatwych do transportu. Zatem mieszkający w stolicy regionu/kraju zarabiają więcej i to licząc zarówno w złotówkach jak i bochenkach chleba. Za tą samą robotę w JG zarabia się trzy razy mniej niż w Warszawie. Czym większe podatki tym większa różnica. Dlaczego mieszkają ludzie na prowincji? Bo tu swojsko, a poza tym tata/dziadek chatkę/mieszkanko jakimś sposobem pozyskali. W stolicach te mieszkanka zwykle są droższe. Ostatnio, w czasie trwających rządów "bandy czworga" (SLD,PSL,PO,PIS) tzw. "ciemny lud" (słowa było nie było, pana Prezesa TVP(IS)) jest zafascynowany podnoszeniem podatków i ich liniowością. Za tzw. "komuny" było 160 tys tzw. "czerwonych pijawek", a teraz dzięki przychylności tegoż ludu jest ponad 800 tys urzędników żyjących dzięki tym właśnie podatkom. Różnice w dochodach stolica-reszta kraju też nie była taka jak teraz. Zjawisko jest naturalne, znane i się z tym walczy. UE proponuje progresję podatkową i podatek katastralny. U nas jest regresja. Czym ktoś bogatszy to płaci mniej. Szarak jest przekonany, że tak powinno być. W Holandii ZUS jest liniowy. U nas, jak ktoś chce założyć firmę i zarobi złotówkę to zapłaci 1200 zł ZUSu a tam 18 gr, a jak zarobi milion to zapłaci tylko 3000 zł, a tam 180 000. Dlatego tam ZUS nie bierze z budżetu i firmy zakładają mądrzy biedni, a u nas nawet głupim bogatym się nie chce, bo i po co. Przecież są bogaci. Bogate kraju UE tak mają i są bogate, a my nie i dlatego u nas biedne szaraki są biedne, a wypasione basiory wypasione. Co ciekawe w TVP(O,SLD, PSL) w tym temacie podobnie tłumaczono jak teraz TVP(IS). Szaraka polityka nie obchodzi. Wróciło stare. PRL-bis. Wtedy też polityka była be. Szarak myśli, że jak "uda się z baseballem do ratusza by obić mordę tym, którzy nie potrafią w mieście zapewnić miejsc pracy" to coś się zmieni. Napiszę jeszcze raz coś co wszyscy wiedzą (albo powinni). Miejsca pracy nie są zapewniane w ratuszu, ale w firmach usługowych i produkcyjnych. Ratusz niech zadba o to by dziur w chodnikach i ulicach nie było i żeby posprzątane było. Szarak powinien dbać o to by jego firma się rozwijała i nie pozwalał rządzącym aby mu podatkami (a szczególnie regresją podatkową) tą firmę niszczyli. Jak będzie dużo firm w okolicy to pensje wzrosną. Niszczenie regresją polega na tym, że firma do ****, pracownicy grosze zarabiają ale powyżej pewnego progu to konkurencja jej nie zagraża, a właścicielowi starcza na godne i beztroskie życie. Szarak ma kochać PRL-bis, a KOD ma nienawidzić, bo KOD mu może w głowie namieszać i zachce mu się żyć jak w UE, a UE to samo zło, a nawet Gendery i Islamofoby.

Duch Gór @ 188.29.165.*

wysłany: 2016-01-10 18:07

KOD dobrze płaci po kilka setek za krzyczenie w Sobote :)

PiS=PRLbis @ 78.10.237.*

wysłany: 2016-01-10 19:53

mniej niż Duchowi Gór płaci PiS

Buniek @ 176.111.135.*

wysłany: 2016-01-10 20:38

Przeczytałem na blogu pana J.Pawłowskiego, że zanim KOD w JG zaistniał to już on go rozwiązał. Boję się, że ma rację. Zwolennicy jego środowiska i proponowanych metod walki politycznej (warto przeczytać) się tam nie zapiszą, a pozostali, zobaczywszy Go w NJ24, też się nie zapiszą. Szkoda bym się pewnie zapisał.

Dowcip Roku 😂 @ 188.29.165.*

wysłany: 2016-01-11 00:57

Jeszcze mnie nic tak nie rozbawiło :) jak wpis IP.78.10.237 .
Jestem realistą mnie wynajęła PO i SLD dokładnie ludzie z tych ugrupowań , ja na pieniądze sam pracuje i zarabiam wiecej niż Prezydent miasta , o przekrętach co do mojej osoby pisałem wiele razy , największym ich osiągnięciem to przekręt na 200,000 tys na samej opini biegłego sądowego przy sprawie o nabycie spadku za sprawę , opinie biegłych zapłaciłem ok 10,000 tyś radcę prawnego drugie 10,000 tyś urzędnik z MOPS napisał podanie zawiuzł do kogoś kto podrobił mój podpis i przefaksował do sądu gdzie na podstawie tego odbyła się rozprawa , wysłania mojego dziecka do rodziny zastępczej , dali mi wybór zastraszając mnie że jak coś powiem to dziecko trafi do domu dziecka a ja go przez 2 lata nie zobaczę , i gdzie miałem donieść na żonę ławnika sądowego , po roku dowiaduje się od Pani Sędzi że zostałem nielegalnie naliczony przez jakiś ośrodek kosztami ! To jest nic , stać mnie na komputery , nośniki etc , dlatego wspierałem PIS bo widziałem tanią dymagogie urzędników , widziałem co z innymi robili , teraz PIS zmienia prawo , a tym urzędnikom to jakoś nie do śmiechu , teraz rozliczenia Prokuratorów i Sędziów bedą jawne , PiS w 60% ma tylko program z mojej bajki z wieloma sprawami się nie zgadzam , ale w Polsce nie ma realnie parti która wprowadziła by tak wiele ustaw służących społeczeństwu, rozdrabnianie nie miało i nie ma sensu , wiec podchodząc realnie do sprawy, poparłem wielu ludzi z PIS i wiem ,że był to dobry wybór , narazie sam czekam na realizacje programu wyborczego , czas pokaże , jeszcze raz powtórzę mnie zatrudniła PO z SLD , realnie podchodząc do sprawy , biorę udział w opisywaniu patologi służb cywilnych jak i innych spostrzeżeniach, co służy do weryfikacji jak i zmian wprowadzanych , ja nie musze być politykiem żeby mniej zarabiać , i nie mam pretensji do Sędziów , często orzekali na podstawie , materjałów pomocniczych , to takie dokumenty z ośrodków jak , podsłuch, notatki i wnioski z mops ,oraz innych instytucji , szkodzi tylko że wiedziałem o takich rzeczach I kto je robił w takie pomocnicze papierki tylko Adwokat ma wglàd I Prawnik etc , ale tu nie chodzi o Moje pieniadze , w 2013 roku , własciciel byłej Firmy Kem-Bud podał mi rękę , nie wiedząc kim jestem ale pamiętał o innej osobie wtedy zaczełeś szukać, potem inny przedsiębiorca z Jerzowa S, szukam Człowiek z Solidarnosci i pół Miliona kary ten pierwszy to już ponad 10 lat po sądach Chodzi , szukam dalej , i wpadam na inne sprawy , odbywam jedną z rozmów tel z pracownikiem sądowym , mówię że wiem kim jest ta Pani z urzędu ta próbuje uciąć rozmowę , dzwonię do Warszawy i mowię do tej Pani tak ! Pamięta Pani taką kontrol? Próbuje zmienić tok rozmowy , pamięta Pani takie sprawy w Polsce? Pamięta Pani to? Dopytuje się czy mieszkam w centrum na wyspie czy na obżeżach, a ja mowię to kosztowało SLD kilkaset milionów , jeszcze wtedy nie wiedziałem że z Rosjanami zagram , i mało życiem tego nie przypłaciłem , więc SLD już nie ma w Sejmie:) ale powiem szczerze że znałem wielu fajnych ludzi a ich poglądy mnie nie obchodzą i stanowiska, wspierałem też Kukiza i w dzień wyborów przyleciał z telewizją do komisji gdzie brałem udział w wyborach , ech wy wszystko tylko na pieniądze , coś tam ciagle piszecie ale żadnych konkretów , mi się podoba np, ustawa o 70% podatku jak odchodzisz z państwowej spółki , o służbach cywilnych , medialna , widzę wiele pozytywnych zmian , zmian które jeszcze nadejdą i bedą służyły Polakom .

Dla zapominalskich @ 83.19.206.*

wysłany: 2016-01-11 10:01

List otwarty Zbigniewa Ziobry do komisarza UE Guenthera Oettingera Warszawa 09.01.2016 r.

Szanowny Panie Komisarzu, nie mam w zwyczaju odpowiadać na niemądre uwagi o Polsce wypowiadane przez zagranicznych polityków, bo świadczą one o nich samych. Ale do tego listu sprowokowało mnie to, czego Pan nie powiedział, a czego od Pana – jako komisarza Unii Europejskiej odpowiedzialnego za media – oczekiwałem.

Opinią publiczną w Niemczech, a także w Polsce wstrząsnęły masowe seksualne ataki na kobiety, do których doszło w sylwestrową noc w niemieckich miastach. Wydarzenia, które budzą obawę także o bezpieczeństwo przebywających w Niemczech Polaków, zostały na kilka dni zatajone przez niemieckie media. Były minister spraw wewnętrznych Niemiec Hans-Peter Friedrich nazwał to wręcz kartelem milczenia. Cenzurowanie tych informacji przez niemieckie media wprawiło w osłupienie opinię publiczną na świecie. Na próżno czekałem na zdecydowaną reakcję z Pańskiej strony na tak rażące naruszenie prawa obywateli do informacji. Doszedłem do przykrego wniosku, że łatwiej Panu mówić o fikcyjnych zagrożeniach dla wolności mediów w innych krajach, niż piętnować cenzurę w swojej ojczyźnie.

Panie Oettinger, tydzień temu w wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeinen Sonntagszeitung” skrytykował Pan działania wybranego demokratycznie polskiego parlamentu i rządu, które mają przywrócić obiektywizm i niezależność mediów publicznych w Polsce. Zażądał Pan, by postawić Polskę pod nadzorem.

Tego rodzaju słowa, wypowiadane przez niemieckiego polityka, budzą wśród Polaków jak najgorsze skojarzenia. Także moje. Jestem wnukiem polskiego oficera, który w czasie II wojny światowej walczył w podziemnej Armii Krajowej z „niemieckim nadzorem”.

Szanowny Panie Komisarzu, gdzie Pan był, kiedy w czerwcu 2014 roku agenci służb specjalnych wdarli się do redakcji jednego z największych tygodników w Polsce „Wprost” i szarpali się z jego redaktorem naczelnym, żeby wydrzeć mu przenośny komputer z nagraniami kompromitującymi ówczesny rząd, na czele którego stał obecny szef Rady Europejskiej Donald Tusk?! W Pana ojczystym kraju podobne wtargnięcie do redakcji tygodnika „Der Spiegel” było w 1962 roku wielkim skandalem i doprowadziło do upadku rządu.

Dlaczego umknął Pańskiej uwadze fakt, o którym wielokrotnie informowały wszystkie polskie media, że ponad 80 polskich dziennikarzy i prawników, którzy zajmowali się sprawą kompromitujących poprzedni rząd nagrań, znalazło się na podsłuchu?! Służby specjalne wykorzystywały tajnych współpracowników, żeby inwigilować niezależne redakcje.

Czy znajdzie Pan usprawiedliwienie dla zwolnienia pół tysiąca pracowników Telewizji Polskiej i zmuszenia ich do zatrudnienia się w zewnętrznej firmie na upokarzających warunkach dokonane za czasów rządów PO – PSL?! Te partie to przecież Pana koalicjanci w EPL w Parlamencie Europejskim. Wstępem do tych masowych czystek w telewizji publicznej było odwołanie kilkudziesięciu niezależnych dziennikarzy wkrótce po przejęciu władzy przez ówczesną ekipę rządową.

Jak Pan oceni fakt, że poprzedni rząd doprowadził do zwolnienia redaktora naczelnego i dziennikarzy niezależnego, opiniotwórczego dziennika „Rzeczpospolita” oraz poczytnego tygodnika „Uważam Rze”? Większość udziałów w obu gazetach ówczesny rząd przekazał w ręce zaprzyjaźnionego biznesmena. Dymisje były konsekwencją jednego tylko artykułu, który stawiał w wątpliwość rządowe ustalenia śledztwa w sprawie katastrofy samolotu w Smoleńsku, w której zginął wywodzący się z przeciwnego obozu politycznego prezydent Polski.

Dlaczego milczy Pan, gdy niemiecko-szwajcarskie wydawnictwo Ringier Axel Springer, właściciel kilku mediów w Polsce, w tym tygodnika „Newsweek”, w drastyczny sposób uchybia bezstronności prasy i otwarcie wspiera wymierzone w demokratyczny polski parlament i rząd protesty?! Władze tego zagranicznego koncernu z aprobatą oceniły zachowanie redaktora naczelnego „Newsweeka” Tomasza Lisa, który wyszedł z roli dziennikarza i podczas ulicznej manifestacji podsycał antyrządowe wystąpienia. Milczałby Pan, gdyby szef największego niemieckiego tygodnika „Der Spiegel” Klaus Brinkbäumer demonstrował w centrum Berlina, domagając się usunięcia, przez masowe protesty, rządu Angeli Merkel?!

Szanowny Panie Komisarzu, w Pańskim ojczystym kraju, w Niemczech, funkcjonuje powiedzenie: „cuius regio – eius radio”, a więc „czyja władza – tego radio”. Sprowadza się do prostej zasady, że szefów publicznych rozgłośni i telewizji wyznaczają politycy sprawujący aktualnie władzę. Ustawa o mediach, nad którą pracuje polski rząd, przewiduje znacznie bardziej demokratyczne rozwiązania. Zakłada, że Radę Narodową Mediów będą wybierać prezydent i obie izby parlamentu.

Nie mam Pańskiego tupetu, żeby pouczać Niemców, by przyjęli podobne zasady. Nie będę też wzywać, by w związku z cenzurą informacji o sylwestrowych atakach opuszczać niemiecką flagę do połowy masztu – tak, jak to Pan proponował kiedyś uczynić z flagami państw Unii Europejskiej, które są zadłużone wobec Niemiec. Proszę, żeby Pan – choćby ze względu na powagę swojego urzędu – zachował w swoich wypowiedziach większą powściągliwość, a przede wszystkim obiektywizm.

Łączę wyrazy szacunku
Zbigniew Ziobro

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/150345,prosze-o-powsciagliwosc-a-przede-wszystkim-obiektywizm.html

Zyzio @ 94.254.211.*

wysłany: 2016-01-11 11:40

Dzisiaj KOD protestuje w obronie wolnych mediów. Orendownikiem jest Tomasz Lis z bardzo niezależnego Newweeka. To ten sam człowiek szkalował młodą dziewczynę Kingę Dudę oraz Pawła Kukiza, gdy było niebezpieczeństwo, że mu się za du-pe weźmie. Tak wielki obrońca z KODU protestuje gdy zagrożone jest jego miejsce pracy w TVP za nasze pieniądze. O takich dziennikarzy mamy zabiegać. Żart.

Szarak @ 188.33.68.*

wysłany: 2016-01-11 16:32

Szarak przeszedł przyspieszony kurs ekonomii od Buńka oraz przypadkowo wysłuchał, że KOD protestował w weekend pod hasłem "wolne media". Szarak jest za wolnymi mediami. Gdyby za tym nie był, to nie trafiłby na ten portal i ten blog. Szarak jednak ceni rzetelność dziennikarską. Przytoczony przez Zyzia@94.254.211 Tomasz Lis, to wg Szaraka nawet koło rzetelności dziennikarskiej nie przechodził, a co dopiero stał obok niej. Szarak chciałby mediów niezależnych, w których nie dominuje żaden przekaz partyjny. Szarak jest natomiast na tyle bystry, że wie, że to nie problem zabrania wolności dziennikarzom w mediach publicznych, tylko zmiana przekazu z pro-platformowego na pro-pisowski. Czy Szarak pójdzie w takiej sytuacji protestować razem z KOD?

Buniek @ 176.111.135.*

wysłany: 2016-01-11 17:18

Lisa lubię, czytam jego artykuły i oglądam programy. Uważam, że jest przykładem rzetelności. Panią Kingę Dudę przeprosił za komentarz do fejkowego posta. Eh, żeby tak inni potrafili przeprosić!!! Co do mediów publicznych to programy TVP Info cieszyły się ogromną popularnością i zarówno Polsat jak i TVN na tym traciły. Zobaczymy trendy. Jak oglądalność tych ostatnich się poprawi to Kurskiemu i PIS z pewnością te prywatne media podziękują. Publiczne media utrzymują się z podatków wiec im na oglądalności nie zależy. Problem jest gdzie indziej. Polacy się podzielą bardziej. Wierzący w cuda PISu uwierzą, że brak postępu to za mało PISu. Tak kiedyś już było. A co do KODu to przypomnę, że to tylko idea i nic więcej. Przecież takie coś organizacyjnie nie istnieje. To tylko marzenie o demokracji, demonstrowane przez garstkę. O czymś takim dzięki czemu szarak mógł przedstawić władzom swoje potrzeby, zrozumieć potrzeby innych i jednocześnie ograniczenia rzeczywistości. Przeciwieństwo demokracji znamy. Wtedy cała władza dla kilku albo i jednego człowieka i kłamstwo wszędzie. Już mamy początki tego kłamstwa. Szarak może żywić się kłamstwem, ale historia uczy że to marne życie. I jeszcze raz o KODzie. Jeżeli przetrwa rok albo dwa będzie potrzebny.

Ty mi nie uciekniesz ? @ 92.40.249.*

wysłany: 2016-01-11 23:59

Jedna z ustaw mi się nie podoba , inwigilacja internetu , może w kraju się to sprawdzi , troszkę , sam na jednym z Lotnisk , musiałem podać @ aby uzyskać dostęp do internetu z Lotniska, weszłem w telefon przeszukałem dostępne sieci i prywatna sieć o nazwie poczty była pobrałem @ kogoś wypełniłem rubrykę etc i dostałem aces! Po drugie w innych krajach każdorazowe łączenie z mobilnym nośnikiem , daje zmienne IP , po 3 można użyć czyjegoś IP tak jak w przypadku Użytkownika bu3las z końcówką 120 ostatnio , też taką miałem , potem 121 czyli można na czyjeś IP nieźle narozrabiać np , mogę pewnemu Wójtowi przejàć FB I wszystkie kontakty z @ wyłącznie , i w całym urzędzie zablokować poczty przeprowadzając żart i robiąc to z Kafki . Pozdrowić od Wójta wszystkich mieszkańców , pisząc jak mu zastępca robi kawał :) w 20 min , można zmienić bieg histori a poza UE , Polska jurysdykcja nie sięga ! Uśmiech >

Buniek @ 5.39.91.*

wysłany: 2016-01-12 12:41

Czy tu ktoś z KODu JG zagląda?

[Sylar: Przypuszczam, że takowych w Jeleniej Górze nie ma. Dlaczego tak myślę? Widząc po zdjęciach ze spotkania KOD-u w JG to nie przyszedł tam kwiat polskiej młodzieży, dlatego wątpię by ktokolwiek z tych starszych ludzi się zapisał. Przyszli, posłuchali, może poklaskali, a może nie, no i tyle w temacie. Jeżeli są w Jeleniej Górze górze oficjalnie działacze KOD-u to są zapewne osamotnieni. To też nie dziwi - tak się dzieje z każdym stowarzyszeniem na tym terenie, które jest komórką/oddziałem jakiegoś większego zasięgu. Są pojedynczy reprezentanci, którzy nie mogą nic organizować, bo nie ma tu z kim. Jedynie racje bytu mają twory lokalne, ale uwaga - głównie tylko przed każdymi wyborami, bo na dłuższą metę, to też się nie sprawdza. Przepraszam idealistów za tą przykrą prawdę, ale niestety taka jest jeleniogórska rzeczywistość.]

bu3las @ 83.30.255.*

wysłany: 2016-01-13 01:26

Dobrze, że podniósł Pan ten temat. Odwalił Pan kawał pożytecznej roboty.

Kwik odstawianych od koryta jest zrozumiały i zupełnie naturalny. Jednak działania takich jak Pan powodują, że nie dajemy się wkręcić w prostacką zadymę cwaniaczków broniących swego.

Podobnie jak Buniek przepraszam idealistów za tą przykrą prawdę, ale ja zalecam traktowanie polityków wg. zasady sformułowanej przez Dejmka wobec aktorów: "są jak doopy do sr..nia". Czyli mają realizować zadanie do którego ich wynajęliśmy.

Prześledźmy to na najprostszym przykładzie z miasta. Żeby polityka zdyscyplinować, należy go odsuwać od władzy, inaczej głupieje, bo władza ogłupia i demoralizuje, co jest znaną, starą prawdą. - PiS obecnie dostał zadanie wywalić patformersów i świetnie się wywiązuje.

W mieście nie dokonaliśmy zmiany i mamy co mamy. Czyli bardzo drogą wodę i stoimy przed następną potężną 20% (tak podało Radio Wrocław) podwyżkę. Jednocześnie rozrzutność, marnotrawstwo, horrendalne uposażenia, premie, nagrody, fuchy, przekręty dworactwa Pana Prezydenta.

Czym to skutkuje? Tym, że woda (podstawowa potrzeba, jak chleb, o który się modlimy w znanej modlitwie) drożeje szybciej niż inflacja rejestrowana przez GUS, a zatem waloryzacja emerytur i innych świadczeń, od których zależy poziom życia tych spoza dworu.

Partie lewicowe powinny protestować, domagać się analiz, czy te podwyżki ceny wody są uzasadnione. Gdzie jest głos SLD, innych ugrupowań?

To dzięki radnemu PiS, partii konkurencyjnej do rządzącego układu w Jeleniej Górze dowiadujemy się o sowitych nagrodach wypłacanych dla krętackich zarządów spółek miejskich i nieprawidłowościach. Robi to ze względów politycznych oczywiście, bo kto jest dziś szczerym ideowcem? Ale dobre i to.

SLD jest wkomponowane w układ i ubożenie grupy ludzi już ubogich ich nie interesuje, choć niby mają to w swoim programie. Natomiast prawicowcy robią to, bo krytykują układ i walczą o władzę.

Czym tym prawicowcom zapłacić za ich trud? Przekazaniem władzy, to oczywiste. Wtedy lewicowcy się obudzą i zaczną udawać, że zależy im na biedakach. Tak to działa - jak d... do sr...

Buniek @ 176.111.135.*

wysłany: 2016-01-13 11:32

Panie Konradzie co do wieku uczestników spotkania to informuję, że polska "mediana" to 51 lat. Jeleniogórska pewnie jest w okolicy 53-55 bo przecież młodzi wyjechali. Co do opinii bu3las @ 83.30.255.* w pełni zgoda, że polityków jak pieluch należy wymieniać często (Twain). Niestety, wymieniamy w sposób głupi, bo kierujemy się sercem, a nie rozumem. Taki system. Teraz partię, która oszukiwała wymieniliśmy na taką co wszystko przekręca i wszystkich ze sobą skłóca. bu3las @ 83.30.255.* napisał, że czegoś tam się dowiedzieliśmy dzięki radnemu PIS. Nic się nie dowiedzieliśmy i nic się nie dowiemy. Nie ma takich systemowych rozwiązań by się dowiedzieć co się dzieje w spółce komunalnej i jest to zasługa również PIS. Jeleniogórski WODNIK to nic w porównaniu z KSWIK, tam woda i ścieki po czterdzieści złotych. Niby jest wolna prasa i co? Żaden dziennikarz się nie odważy przedstawić dokumentów obu spółek, zresztą polityk PIS też.

bu3las @ 83.30.152.*

wysłany: 2016-01-14 01:42

A więc dochodzimy do wniosku, że demokracja jest niejako pozorna, bo brak dostępu do informacji. Ale też naród się jej twardo nie domaga i to jest bolesne.

Dlatego każda inicjatywa społeczna, spontaniczna, czasem nieporadna jest cenna. I Pana Konrada trzeba docenić, że mu się chce. A PiS to jest, jak już napisałem, doopa do... tego. Robią swoje, nie za darmo, oczywiście też obrosną w piórka... Ważne, byśmy wiedzieli czego chcemy.

A ja chciałbym wiedzieć ile kosztuje utrzymanie administracji, ile kosztuje utrzymanie zarządów spółek miejskich, zarządu miasta.
Jak jest skalkulowana cena usług miejskich wg standardowych arkuszy, bym się nie musiał nad tym wiele głowić...

I wokół tych problemów winny odbywać się dyskusje przedwyborcze!

[Sylar: Myślę, że takie kwestie jak koszty utrzymania administracji interesują każdego, który chociaż lekko śledzi "co piszczy w trawie". Zmartwię Pana, ale niestety są to koszty nie do oszacowania. Ktoś powie - jak to? To są informacje publiczne, więc widnieją w BIP-ie danego miasta, a resztę można wydobyć poprzez wnioski o udostępnienie informacji publicznej. No tak, a ja nie byłbym sobą gdybym tego wszystkiego nie wydobył w tym jak i innych miastach naszego pięknego kraju. Problem tylko taki, w jaki sposób samorządowcy zatajają pewne koszty. Weźmy przykład zatrudnienia. Mamy w instytucjach urzędowych i okołourzędowych zatrudnionych pracowników więcej niż oficjalnie przewidzianych etatów. Zatrudnia się ludzi na tzw "roboty publiczne", tj. interwencyjne, gdzie wykonują pracę typowych etatowców. Inaczej to się uwzględnia w kosztach, bo nie są to tworzone nowe etaty. Koszty przecież są, chociaż oczywiście mniejsze, bo w takich sytuacjach składki i często nawet część wynagrodzenia jest dotowane z pieniędzy zewnętrznych, w ramach umów z PUP. Jak więc obliczyć realne koszty zatrudnienia? Machloje tego typu są na porządku dziennym, ale to temat na osobny artykuł i to nawet nie jeden. Jeśli są chętni poczytania o tego typu mechanizmach, to nie mam nic przeciwko, by o tym napisać szerzej. Wiem tylko, że będzie krzyk "obrońców", że jestem nierzetelny, bo w budżetach jest sprytnie pozostawiona furtka na tego typu wałki. Tak jednak ukrywa się przed mieszkańcami na co idą ich pieniądze... a czy to są dobrze wydawane pieniądze, to temat na jeszcze inny artykuł/y.]

bu3las @ 83.7.228.*

wysłany: 2016-01-15 02:03

W tej chwili idzie potężna podwyżka ceny wody, 20% to jest jedna piąta! Ktoś, kto ma styk z rynkiem, wie, że uzyskanie 20% marży, zysku do obrotu to jest bardzo dobry wynik. Rzadko taki udaje się uzyskać, bo jest konkurencja.
A tu szast prast i mamy 20% zwiększony przychód z tej samej sprzedaży.

Po drugie, uderza to w najbiedniejszych, bo koszty bytowe są u nich największym składnikiem wydatków.

Owa monopolistyczna renta, którą uzyska firma dzięki prezydentowi Zawile, pójdzie na zwiększenie płac, pożyczek-darowizn dla znajomych "królika" i tyle. Za rok znowu trzeba będzie podnieść cenę, bo okaże się, że w kasie znowu brakuje.

Rynek nie powstrzyma roszczeniowej postawy wodociągowców, może zrobić to administracja, społeczność miasta poprzez swoich przedstawicieli. Ale tu cisza! Radny Kubicki z PiS coś tam nagłaśnia, lecz nie mobilizuje opinii publicznej, partyjnej do uzasadnienia przez Prezydenta jej konieczności i wysokości.

Gdzie są partie lewicowe? Teraz jest dobry moment do zaistnienia. Do obrony emerytów i rencistów. Podwyżka cen wody uderza najboleśniej w tę grupę.

Ale partie lewicowe będą atakować krzyż przy drodze, proboszcza odwiedzającego wiernych, bo te czerwone pająki tak rozumieją lewicowość.

Na tym polega ciemnota ludu, o której tak chętnie pisze P. Kucharski... I ręce opadają. Przedstawiciele owego ludu chcą po jego grzbiecie dojść do osobistego dobrobytu, tak jak to widać po dochodach zarządów. I tyle! Nie ma autentycznych przedstawicieli ludu...

Jedyny sposób, to wypuścić buldoga na buldoga. I to się dzieje, PiS wali na odlew PO i część z nich strąconych ze stołków przejdzie do grupy, dla której cena wody będzie znaczącym składnikiem wydatków. Oby! Wtedy może zainteresują się składowymi kosztów wytworzenia m3 wody.

Zyzio @ 94.254.211.*

wysłany: 2016-01-15 13:20

A wystarczyło pomóc doprowadzić referendum do skutku, gdy Jędraszko z Kaflikiem próbowali usunąć Zawiłę, a nie teraz biadolić. A tak to panowie się skompromitowali bo nawet podpisów nie zabrano, a Pan Zawiła śmieje Wam się w twarz, bo wygrał reelekcje i nawet nie słychać by ktoś go chciał odwołać.

Buniek @ 176.111.135.*

wysłany: 2016-01-15 15:21

Moje rozumienie pojęcia "spółka komunalna" brzmi mechanizm do rolowania długu w obliczu dotacji UE. Jeżeli nie byłoby takiej potrzeby to "zakłady budżetowe" poradziłyby sobie z zapewnianiem usług. Potrzeba sięgania po fundusze unijne, a wiec i posiadanie wkładu własnego zmusiła rządzącą "bandę czworga" do wymyślenia tego mechanizmu. Niestety, zabrakło wyobraźni by prawnie uregulować możliwość przekrętów. Pewnie jest to trudne. Wystarczyłaby przejrzystość, ale wtedy nastąpiłoby ujawnienie długów, które z racji prawa nie mogą istnieć. Prawie wszystkie spółki komunalne, transferują pieniądze w jakiejś postaci do rąk prywatnych bez kontroli, a poza tym jadą na granicy bankructwa. Taki system. Puki są pieniądze unijne spółki będą istnieć. Gdy się skończy kasa z UE zaczną bankrutować, a tym samym uwłaszczą się grube lokalne ryby. Długi spółek przejmą gminy i miasta zaś majątek za grosze wykupią bogate lokalne elity. Co ciekawe, ceny usług spadną. Jest już kilka przykładów w okolicy.

bu3las @ 83.26.179.*

wysłany: 2016-01-17 00:00

A wystarczyło pomóc doprowadzić referendum do skutku...

Czy by wystarczyło?? Jestem przekonany, wręcz pewny, że nie wystarczyłoby. Bo skoro był problem z zebraniem podpisów, to tym większy byłby problem z frekwencją. Stracono by tylko kasę na organizację, może tylko o tę kasę chodziło?

Do działań politycznych trzeba mieć zaplecze, czyli wsparcie elektoratu. Nie wystarczy mała grupa znajomych, jakaś frakcja w partii niezadowolona z pryncypała. Zawiła za parę miesięcy wygrał test popularności - wygrał wybory. Przecież pracownicy wodociągów i ich rodziny wiedzą, że warto go wspierać, bo nie rozlicza ich z zadań. A to jest zdyscyplinowany elektorat, który chce dobrej pracy. A że droga woda...? Cóż, ich na nią stać.

Owe marsze niezadowolonych z PiS-u, skomentowane przez Pana Konrada, skomentował również Marcin Wolski mniej więcej tak: Nie znam przypadku, by bogaci wygrali z biednymi w starciach ulicznych bez wsparcia sił zbrojnych. - Cyniczne to jest, ale rzeczowe.

otoja. @ 5.172.234.*

wysłany: 2016-01-17 08:21

W małym miasteczku gdzieś na krańcach Polski B burmistrzowie wygrywają /kupują glosy/ dzięki tanim winom i agitacji plebana .

W Jeleniej wybory wygrał Zawiła dzięki wielkiej "rodzinie " zatrudnionych w spółkach miasta ,gronu nauczycielskiemu,działaczom rodziny Radia maryja ,pensjonariuszy domów opieki /żelazny elektorat/.

Wsparcie otrzymał z ambony.
Śmiem twierdzić że miastem rządzi "układ" który wymkną się z pod kontroli prezydenta ,a zwłaszcza po niespodziewanej chorobie.
Już dzielili stanowiska ale marzenia nie spełniły się i na Nowy Rok musieli składać życzenia dużo zdrowia.

rak @ 176.114.238.*

wysłany: 2016-04-02 23:39

Radni PO i Sld głosowali przeciwko podaniu do sadu administracyjnego w sprawie uchylenia podwyżek wody od 1 marca 2016 i przez to mamy podwyżki wody

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: